Informacje dodatkowe

Publikacje

Marcin Wicha

Marcin Wicha (1972) grafik. Projektował (i projektuje) okładki, plakaty i znaki graficzne. Autor książek dla  dorosłych: „Rzeczy, których nie wyrzuciłem” (Karakter 2017), za którą otrzymał w 2017 roku Paszport Polityki, w 2018 r. Nagrodę im. Witolda Gombrowicza i Nagrodę Literacką Nike oraz „Jak przestałem kochać design” (Karakter 2015). Autor książek dla dzieci: “Klara. Proszę tego nie czytać” (Czarna Owieczka, 2011) – wyróżnienie dorosłego jury Dong 2011. “Klara. Słowo na szy” (Czarna Owieczka, 2012) – wyróżnienie w konkursie polskiej sekcji IBBY, nominacja do nagrody Dong. “Łysol i Strusia. Lekcje niegrzeczności” (Znak emotikon, 2013) – nominacja w konkursie Najlepsza książka dla dzieci 2013. “Bolek i Lolek. Genialni detektywi” (Znak emotikon, 2014). “Niezwykła historia Sebastiana Van Pirka” (Egmont, 2018). Współautor „Sylaboratorium” (Egmont, 2017) i „Nowych przygód Bolka i Lolka. Urodziny” (Znak emotikon, 2013). Autor rysunków: „Święty Oburz patron Polski. Kalendarz na 2016 rok” (WAM, 2016), „Europejski Słownik Obrazkowy Wichajstra. Rysunki Marcina Wichy z Tygodnika Powszechnego i nie tylko” (Katalog wystawy, Fundacja Schumana, 2009).
Jego teksty ukazywały się między innymi w „Autoportrecie” i „Literaturze na Świecie”. Przez kilka lat publikował cotygodniowe rysunkowe komentarze w „Tygodniku Powszechnym”. Rysował też w „Charakterach”. Współpracuje z „Gazetą Wyborczą”.

Nagroda literacka Nike

Laudacja prof. Marka Zaleskiego dla Marcina Wichy: „Uczynić to, co prywatne, sprawą publiczną nie jest wielką sztuką. Ale uczynić to, co prywatne, sprawą zbiorową – już tak. Umiejętność czynienia z tego, co prywatne, rzeczy zbiorowej posiada wielka literatura. Marcin Wicha pokazał właśnie, że poznał ten sekret. Pisze, jak piszą najwięksi: jest realistą. Opisuje to, co trudno pochwytne a dojmująco realne. Potrafi pokazać rzeczywistość od jej podszewki, od tego, co w obcowaniu z nią jest najbliższe, choć na co dzień nie rzuca się w oczy albo pozostaje zakryte. I pokazuje to tak, że my, jego czytelnicy z różnych przecież pokoleń, odnajdujemy tam nasze własne emocje.” więcej…

 

Recenzje:

Na pytanie: „Jak zachęcić oporne dziecko do czytania?” odpowiadam: „Wichą!”. Jeśli śmieszne książki nie pomogą, to nic nie pomoże. więcej…

„Żyliśmy w oblężeniu, jak wizualni amisze”, ponad wszystko ceniąc dobry smak w czasach, gdy wszystko miało barwę szarości. Z takim bagażem nie żyje się łatwo, nawet (a może tym bardziej) gdy szarość zastąpiła wszechobecna orgia barw. więcej…

Wicha zachowuje godny podziwu balans między rozpaczą a inwentaryzacją. Nie stacza się w rzewności, ale unika też suchego, zdepersonalizowanego tonu. więcej…

 

Wywiady

„Gdybym miał powiedzieć, kim chciałbym być, to chciałbym być osobą, która układa kwestie w amerykańskich filmach. Zazdroszczę im.” Z Marcinem Wichą rozmawia Marta Wroniszewska. tutaj

Marcin Wicha o książce „Rzeczy, których nie wyrzuciłem” dla Polityki: zdumiewające, że książki wywołują emocje. tutaj 

„Cała ta historia z designem w Polsce to jest jakaś kuriozalna komedia pomyłek. Mówisz, że coś jest designerskie, gdy chcesz podkreślić, że jest drogie. A dla mnie projektowanie jest pewną formą służby, sztuką ulepszania świata”. Rozmowa Filipa Springera z Marcinem Wichą. tutaj

Większość opowieści o projektowaniu to opowieści o powodzeniu: udanych innowacjach, rozwiązanych problemach i zmianie na lepsze. A co z projektami nietrafionymi, nieudolnymi i niewydarzonymi? Dlaczego tak nas intrygują? Skąd fascynacja złym designem? Czy niewydarzone projekty bywają ciekawsze od udanych? – z Marcinem Wichą w strefie designu Uniwersytetu SWPS rozmawia Mateusz Halawa tutaj