Marek Szymaniak

Marek Szymaniak (ur. 1988) – dziennikarz i reporter. Publikował m.in. w miesięczniku „Pismo. Magazyn Opinii”, „Dużym Formacie”, tygodniku „Newsweek Polska” oraz magazynach TVN24.pl i Weekend Gazeta.pl.
Jest dwukrotnym finalistą konkursu stypendialnego Fundacji Herodot im. Ryszarda Kapuścińskiego oraz dwukrotnym finalistą Nagrody Newsweeka im. Teresy Torańskiej, m.in. za debiutancką książkę „Urobieni. Reportaże o pracy”, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Czarne. Obecnie pracuje nad drugą reporterską książką nt. mniejszych miast zagrożonych zapaścią.

 

Recenzje:

Lektura „Urobionych” boli. Szkoda tylko, że nie tych, którzy pracowniczy smutek konserwują. więcej…

Nieprzetworzona literacko rzeczywistość w „Urobionych” nie tylko zawstydza i szokuje, pozwala również spojrzeć na znane nam problemy z zupełnie innej perspektywy, zazwyczaj w kontrze do „dominującego dyskursu liberalnego”. więcej…

Praca zostaje utowarowiona. Można ją sprzedać i kupić, jak każdy inny zasób ekonomiczny. A skoro tak, to można też na niej zaoszczędzić. Gdzieś na końcu tego łańcucha wynikających z siebie faktów ekonomicznych jest zawsze jakaś Urszula. więcej…

Wywiady:

W większości moich tekstów występuje coś, co można nazwać „deficytem godności”. Ci pracownicy są traktowani jak koła w zębatce czy śrubka w elemencie większej konstrukcji. Nie mają podmiotowości człowieka, są bardzo łatwo wymienialnym elementem. I nikt nie chce w nich tego człowieka dostrzec. więcej…

Często słyszę: „Mnie w pracy jest dobrze, o co tym ludziom chodzi?”. Inaczej wygląda rynek pracy z perspektywy rozchwytywanego programisty, inaczej z perspektywy salowej. więcej…

Miarą sukcesu transformacji naszego kraju nie powinna być lista najbogatszych, ale to, jak wiedzie się najsłabszym. Siłę mostu ocenia się bowiem po mocy najsłabszego ogniwa. więcej…

Karolina Bednarz

Karolina Bednarz (ur. 1991) – reportażystka, absolwentka wydziału japonistyki na Uniwersytecie Oksfordzkim, autorka książki „Kwiaty w pudełku. Japonia oczami kobiet” (Wydawnictwo Czarne) i bloga „W krainie tajfunów”, gdzie pisze głównie o Azji Wschodniej. Prowadzi w Warszawie wydawnictwo i księgarnię Tajfuny.

Recenzje:

„Kwiaty w pudełku” Karoliny Bednarz to książka o współczesnej Japonii. Zwyczajach, kulturze pracy, odmiennościach. Nie znajdziemy w niej jednak zabawnych historii z kategorii: dziwne i szokujące różnice kulturowe. To wstrząsający reportaż przedstawiający sytuację japońskich kobiet, które mogą jedynie marzyć o zdobyczach współczesnego feminizmu.  więcej…

Karolina Bednarz jako reporterka wyraźnie opowiada się po stronie kobiet. Nie porzuca jednak dziennikarskiej rzetelności, żeby manipulując faktami udowodnić tezę o dyskryminującej kobiety Japonii. Po prostu, krok po kroku, opowiada historie kobiet, skrupulatnie analizując mechanizmy działające w patriarchalnym społeczeństwie japońskim.  więcej…

„Wszystkie śpiące kobiety budzą się ze snu”. Tymi słowami japońskiej poetki znanej pod pseudonimem Akiko Yosano zaczyna i kończy swoją reporterską opowieść Karolina Bednarz. Odnosi się w ten sposób do sytuacji bohaterek jej książkowego debiutu, których życie w znacznie większym stopniu determinują społeczne oczekiwania i kulturowe normy niż ich własne potrzeby, pragnienia oraz marzenia. Jak głęboki jest ten sen? więcej…

Wywiady:

Przede wszystkim chciałam zmusić do myślenia. Choć historie, które opowiadam, są smutne, to moje bohaterki to kobiety wyjątkowo odważne; w japońskim społeczeństwie mówienie o swoich problemach jest tabu, a one zapraszały mnie do swoich domów, mówiły szczerze o często bardzo intymnych sprawach. więcej…

W naszych głowach mocno zakorzenił się obraz grzecznej Japonki i honorowego Japończyka, dlatego nie chcemy uwierzyć, że na co dzień doświadczają rzeczy, które nie są aż tak inne od tego, co widzimy w Polsce. więcej…

Marcelina Szumer-Brysz

Marcelina Szumer-Brysz  (ur. 1981) – dziennikarka i reporterka współpracująca z „Tygodnikiem Powszechnym” i działem zagranicznym „Gazety Wyborczej”, a wcześniej z „Przekrojem”. Pisuje również do gazet tureckich. Studiowała na Uniwersytecie Warszawskim i Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Przez kilka lat mieszkała w Turcji, dziś dzieli życie między Izmir a Warszawę. Jej książka „Wróżąc z fusów” zdobyła nominację do Kryształowej Karty Polskiego Reportażu.

Recenzje:

„Wróżąc z fusów” jest świetne, gdyż autorka zręcznie połączyła reportaż wcieleniowy (p. Szumer-Brysz mieszkała ładnych parę lat w Turcji, z tego niemało jako żona Turka, poznała znakomicie język, obyczaje i przede wszystkim ludzi) z erudycyjną znajomością historii dawniejszej i najnowszej Turcji. więcej…

Wywiady:

Marcelina Szumer-Brysz […] w programie Tomka Michniewicza mówi o tym, co obecnie dzieje się z Turcją jako krajem i społeczeństwem. Odpowiada na pytania – jak wyglądał turecki zamach stanu? Czy Turcja jest w dalszym ciągu najbardziej demokratycznym i najbardziej świeckim krajem muzułmańskim? oraz jaki jest stosunek Turcji do Syrii? więcej…

– Wprowadzanie po wielu latach nieobecności religii do szkół czy możliwość noszenia chust w parlamencie to tylko jedne z bardzo wielu symptomów cichej rewolucji, która dokonuje się w Turcji. Kraj zawracany jest w kierunku islamu – mówiła w Dwójce Marcelina Szumer-Brysz. więcej…

W programie Między stronami Paweł Sulik gości Marcelinę Szumer-Brysz, autorkę „Wróżąc z fusów. Reportaże z Turcji”. więcej…

 

Joanna Gierak-Onoszko

Joanna Gierak-Onoszko – do 2018 roku dziennikarka związana z tygodnikiem „Polityka”. Publikowała też m.in. w „Dużym Formacie”, „Piśmie. Magazynie Opinii” i „Non-fiction”. Laureatka nagrody dla najlepszego reportażu prasowego na Festiwalu Wrażliwym za tekst o międzynarodowej akcji ewakuowania psa z Aleppo (2017). Nominowana do Polsko-Niemieckiej Nagrody Dziennikarskiej im. Tadeusza Mazowieckiego za reportaż o lekarzach i wolontariuszach z Berlina wobec uchodźców (2015). Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego i Polskiej Szkoły Reportażu.

Zajmuje się bohaterami drugiego planu. „27 śmierci Toby’ego Obeda” to jej znakomicie przyjęty debiut książkowy, owoc dwóch lat spędzonych w Kanadzie.

Recenzje:

Umówmy się, że – od teraz – jeśli debiut reporterski, to właśnie taki.
Że co jakiś czas trzeba odłożyć książkę, by wziąć głębszy oddech, bo kręci się człowiekowi w głowie od historii, które czyta. Z życia, przerażająco prawdziwych.
A do tego ten język, tak sprawny, tak chwilami błyskotliwy, z takim zaskakującym doborem słów, że zazdrość zżera.
więcej…

Patrzę na premiera Kanady Justina Trudeau. Googluję sobie jego wesołe skarpetki, niedbały styl, „casual Friday” na każdy dzień tygodnia. To taki miły i dobry człowiek. To taki piękny i dobry kraj ta Kanada. […] To jest jakaś prawda o Kanadzie. Joanna Gierak-Onoszko w książce „27 śmierci Toby’ego Obeda” pokazuje we wstrząsającym reportażu, że nie jedyna. „Ale prawda mniej nadaje się do lajkowania”. więcej…

„The most important non-fiction book in Poland” right now is about a Labrador residential school survivor. Bookstores are selling out of „27 śmierci Toby’ego Obeda”. więcej…

Wywiady:

W roku 2017 Kanada hucznie świętowała jubileusz powstania państwowości, ale dla wielu osób była to rocznica zbudowania opresyjnego państwa, które próbowało odebrać Pierwszym Narodom ich tożsamość i stworzyło mechanizm, mający na celu ich wyniszczenie. więcej…

W Kanadzie poczucie straty i krzywdy jest bardzo duże, zwiększa się także ciężar debaty publicznej. Polski antysemityzm jest lękiem bez Żydów, a bardzo wielu Kanadyjczyków ma sąsiadów oraz znajomych, będących nosicielami traumy ocaleńców. To nie jest historia, która przydarzyła się komuś innemu. więcej…

Zabieranie dzieci do szkół z internatem. Szkół, w których były bite, rażone prądem, głodzone, poniżane, zmuszane do stosunków płciowych na oczach opiekunów. Szkół, w których dzieci wywodzące się z Pierwszych Narodów pozbawiano imion i były jedynie numerkami. Dziś ich potomkowie na ulicach Toronto domagają się prawdy i zadośćuczynienia. więcej…

Paweł Goźliński

Paweł Goźliński, ur. 1971, teatrolog, redaktor, wykładowca i pisarz. Autor eseistycznej książki „Bóg Aktor” o Juliuszu Słowackim oraz powieści kryminalnych „Jul” oraz „Dziady”. W październiku 2019 roku ukazała się jego najnowsza książka, powieść biograficzna „Akan” inspirowana życiem Bronisława Piłsudskiego, starszego brata Józefa, zesłańca i badacza tajemniczego plemienia Ainów.

Paweł Goźliński był też m.in. pomysłodawcą i redaktorem antologii „Nie-obcy” oraz kuratorem projektu „Gazeta pisarzy”. Kierował działami kultury i reportażu „Gazety Wyborczej”, był szefem reporterskiego magazynu „Duży Format”. Tworzył i do 2019 roku pełnił funkcję redaktora naczelnego „Książek. Magazynu do czytania”. Dziś jest redaktorem naczelnym Wydawnictwa Agora oraz prowadzi Szkołę Redaktorów Gazety Wyborczej. W 2010 roku wraz z Mariuszem Szczygłem i Wojciechem Tochmanem założył Instytut Reportażu i Polską Szkołę Reportażu w której wykłada do dziś.

Jest doktorem od romantyzmu, uczniem Marii Janion.

 

Recenzje:

„Jul” to świadectwo erudycji autora, albowiem osadzenie powieści w XIX wieku i liczne mniej lub bardziej czytelne aluzje do romantycznych myśli ideowych są dowodem tego, że Paweł Goźliński wdaje się tu w spór z epoką, którą doskonale zna i rozumie. Czy współczesny czytelnik będzie w stanie do końca zrozumieć przesłanie „Jula”? Książka w tak brawurowy sposób rozprawiająca się z narodowymi mitami, nie kwestionuje przy tym ich wielkości. I dzięki temu „Jul” to świetna powieść kryminalna, ale i mądra oraz odważna diagnoza stawiana współcześnie temu, jak duże znaczenie dla Polski miał romantyzm. więcej

Autor „Jula” z maestrią gra konwencjami literackimi. Jest tu i kryminał, i powieść szpiegowska. Mamy nawiązania do gotycyzmu i naturalizmu. więcej…

Warto „Jula” czytać dla tej stylowo i z pietyzmem odtworzonej dusznej atmosfery, od której właściwie nie ucieczki, ale koneser nie pogardzi także mnóstwem smakowitych literackich aluzji i polemik, choćby z prowokacyjną książką „Wieszanie” Jarosława Marka Rymkiewicza. więcej…

Goźliński, doktor od romantyzmu, uczeń samej Marii Janion, daje nam kryminał z akcją, która miejscami godna jest autorów najlepszych thrillerów. więcej…

Wywiady:

Nawet jeśli uznamy, że nasi wieszcze błądzili, zapadali się we własne urazy i neurozy, że przydałoby się im parę lat terapii, to i tak w naszym spłaszczonym świecie są wzorami niesłychanej przygody egzystencjalnej więcej…

W swojej najnowszej książce „Dziady” Paweł Goźliński wypuszcza na ulice upiory o twarzach zwykłych Polaków, uśmierca kilka literackich gwiazd i rozpętuje piekło. Blogerki modowe są tu mistyczkami, a słynny romantyczny duch jest duchem 2.0. W książce szyderczo opisuje polską rzeczywistość i kreuje wizje, które mogą się wydarzyć. O tym, jak powstawał jeden z najbardziej zakręconych kryminałów ostatnich lat, rozmawia z Krzysztofem Cieślikiem. więcej…

 

Mateusz Janiszewski

Mateusz Janiszewski (ur. 1975) – chirurg, pisarz, tłumacz. Jako lekarz pracował m.in. w Timorze Wschodnim i w Tybecie. Publikuje książki i opowiadania pod kilkoma pseudonimami, tłumaczy Williama S. Burroughsa. Za wydaną w 2014 roku książkę „Dom nad rzeką Loes” otrzymał Nagrodę im. Beaty Pawlak. W 2018 r. ukazała się „Ortodroma”, za którą w 2019 r. otrzymał Nagrodę Magellana w kategorii książka reportażowa. Niebawem „Ortodroma” ukaże się w języku francuskim nakładem wydawnictwa Noir sur Blanc.

 

Recenzje:

Lektura książki Janiszewskiego frustruje i niepokoi. Politycy okazują się jeszcze bardziej cyniczni, ideały z naszego świata często obłudne, a ci, którzy mieli nieść pomoc, taplają się w samozadowoleniu i kolonizują dobrocią. Nie ma pocieszenia. A do tego nic nie jest jednoznaczne. To nie tylko historia z doświadczonego przez terror Timoru Wschodniego, to uniwersalna opowieść o konfliktach i wojnach. Gorzka, może nawet zgorzkniała. Ale bardziej pouczająca niż kolejna romantyczna opowieść o pomaganiu, niejedna złudna analiza geopolityczna, łzawa opowieść o biedzie czy pisana przez współczesnych konkwistadorów podróż po odległych lądach. Szczególnie, że jest świetnie napisana. – Agnieszka Lichnerowicz

Nie dajcie się zwieść. To nie jest opowieść o odległej wyspie. To rzecz o zapomnianym piekle. Krąg po kręgu zejdziecie na jego dno, spotykając po drodze znajome demony: Biedę, Nieszczęście, Upodlenie, Gwałt, Mord, Politykę… Janiszewski pojechał do Timoru Wschodniego jako młody lekarz. Wrócił jako pisarz. Dojrzały pisarz.  – Dariusz Fedor, redaktor naczelny „Kontynentów”

Autor „Ortodromy” nie wstydzi się barokowego przepychu, lirycznych dygresji czy patosu („chwyta nas w swoje bezbrzeżne objęcia masa całej wody świata”). Talent i ambicje literackie Janiszewskiego są niepodważalne, choć – paradoksalnie – często najlepsze efekty osiąga tam, gdzie pisze prosto i surowo. – Grzegorz Wysocki, Polityka więcej…

Ortodroma nie jest oczywiście powieścią. Przy jej wspomnianej już hybrydyczności uderzyła mnie esencjonalność prozy Janiszewskiego, jego dążenie do stylistycznej i – że tak powiem – intelektualnej zwięzłości oraz precyzji. Ma się wrażenie, iż autor jest uczniem tych artystów, którym bliska była w literaturze „poetyka ściśniętego gardła”, zasady „wstydu uczuć” i „najmniej słów”. Efektem takiej powściągliwości jest rodzaj ukrytej energii, którą emanuje każde niemal zdanie Ortodromy. – fragment recenzji prof. dr. hab. Macieja Urbanowskiego z Uniwersytetu Jagiellońskiego

Tym, co zwraca uwagę w „Ortodromie” jest jej samotniczy rys – praktycznie brak tu ludzi. To opowieść, która koncentruje się wyłącznie na czystej, pierwotnej relacji „ja – natura”. Autor wyrusza więc z Buenos Aires, by poprzez opustoszałe i jednostajne połacie Patagonii dotrzeć do najdalej wysuniętego na południe punktu kontynentu i stamtąd – wzorem XX-wiecznych brytyjskich pionierów wypraw arktycznych – wyruszyć na spotkanie nieznanego. Janiszewski proponuje prozę bardzo poetycką, co bywa i wadą, i zaletą. Z jednej strony autor podejmuje spore ryzyko grania na najwyższych emocjach (to nie jest letnie pisanie!), w związku z czym ociera się też o egzaltację (cała ta „samczość”), z drugiej – świetnie posługuje się językowym skrótem i wieloznacznością. więcej…

Wywiady:

Żeby wyjechać na wolontariat, potrzebował tylko jednej zachęty – wizji ludzi, którym będzie mógł pomóc. Mateusz Janiszewski to nie tylko doskonały chirurg, to także podróżnik, publicysta i… wspaniały człowiek. – Dominika Węcławek po premierze książki „Dom nad rzeka Laos”. więcej…

Jest to oczywiście niekończący się proces. Teraz pojawiły się w nim nowe rzeczy, czyli taka myśl, zwłaszcza z tych ostatnich podróży, jak do tej codzienności wrócić. I nagle zaczynam sobie uświadamiać, że to nie przebicie się na drugą stronę jest jakimś wyzwaniem. Wyzwaniem jest, jak z tej drugiej strony wrócić do tego świata, codziennych zajęć, do jakiś trywialnych obowiązków lub mniej trywialnych oczywiście, ale jak to wszystko ze sobą zintegrować – mówi Mateusz Janiszewski w audycji Godzina Filozofów w TOK FM więcej…

 

Adam Robiński

Adam Robiński (ur. 1982) – człowiek dwóch warszawskich biegunów. Urodził się na Bielanach, wychował na Ursynowie, gdzie mieszka do dziś. Jako dziennikarz debiutował w „Życiu Warszawy”, potem związany był m.in. z „Rzeczpospolitą” i „National Geographic Polska”. Obecnie stały współpracownik „Tygodnika Powszechnego” i m.in. „Pisma”.
Finalista Nagrody im. Barbary N. Łopieńskiej za najlepszy wywiad prasowy. Jego pierwsza książka „Hajstry. Krajobraz bocznych dróg” zdobyła tytuł Podróżniczej Książki Roku w konkursie Travelery 2018 oraz Nagrodę Magellana 2018. Był za nią także nominowany do Nagrody Literackiej m.st. Warszawy, Nagrody Literackiej im. Witolda Gombrowicza oraz Nagrody Conrada.

 

Recenzje:

Łącząc własne obserwacje z wiedzą miejscowych oraz „wypisami z ksiąg użytecznych”, Robiński snuje niezwykłe, wymykające się podziałom gatunkowym opowieści: opis włóczęgi po pojezierzu Łuku Mużakowa łączy przyrodniczy wykład o ważkach z historycznym przeglądem księżycowej kartografii. Zresztą kosmos często pojawia się w „Hajstrach” – mało znane polskie zakątki urastają bowiem u Robińskiego do rangi widoków nie z tej ziemi. więcej…

Adam Robiński okazuje się zręcznym pisarzem, który przypomina, że radość eksploracji to nie domena odkrywców Nowego Świata czy astronautów. Człowiek może poczuć się pionierem na podmokłej łące kilkadziesiąt metrów od ekspresówki, w podwarszawskim zaśmieconym lasku czy w bibliotece. więcej…

A ze znacznie większą mocą Robiński rozbija utarte przekonanie, że trzeba się doczłapać na skraj Polski, żeby znaleźć krajobraz wart patrzenia. I cytuje Herza, który mówi, że mazowiecki krajobraz właśnie przez swą niepozorność staje się najlepszym ćwiczeniem uwagi – tu trzeba mieć wyczulony słuch „na najmniejsze drgnienie powietrza, na te wszystkie tony, półcienie, niuanse”. więcej…

Wywiady:

Jeśli chcesz kontemplować krajobraz, musisz się otworzyć na bodźce. To w ogóle jest ciekawe, z jak wielu elementów składa się to pojęcie. Bo z jednej strony to jest oczywiście sfera wizualna, to, co widzimy – wzgórza, drzewa, rzeki, jeziora. Ale do tego dochodzą dźwięki, zapachy i odczuwanie przestrzeni na własnej skórze – bo przecież czasem wieje wiatr, pada deszcz albo jest takie, a nie inne ciśnienie, temperatura. Wszystko to buduje nasze doświadczenie bycia w krajobrazie. Nawet nasz cień jest jego elementem. Zdejmiesz buty, pójdziesz boso i zupełnie inaczej zaczynasz go odczuwać. więcej…

Ja nie szukałem przeszłości, nie poszukuję tego, co odeszło, nie śnię o nieodkrytych krainach. Ja się po prostu chciałem pozachwycać, a miasto, w którym się wychowałem i mieszkam na co dzień, ani trochę mnie nie zachwyca. więcej…

Ale z drugiej strony wydaje mi się, że dobre samopoczucie w polskim krajobrazie nie jest czymś specjalnie trudnym do znalezienia. Ten krajobraz jest tak niejednorodny. Bardzo lubię Mazowsze, mimo że dla kogoś z południa kraju może się ono wydawać krajobrazowym żartem. Chcąc nie chcąc, żeby się udać gdziekolwiek dalej, muszę przejechać przez pasmo niżu, zobaczyć te wierzby na miedzach i policzyć bocianie gniazda po wioskach. Jadąc na południe, mijam sady owocowe sięgające aż do Sandomierza, i bardzo to lubię. więcej…

Adam Robiński jest jednym z bohaterów książki Piotra Brysacza „Czyżyk na drogę. Rozmowy o przyrodzie”. więcej…

Małgorzata Rejmer

Małgorzata Rejmer (ur. 1985) – pisarka, absolwentka studiów kulturoznawczych w ramach MISH UW. W 2009 wydała powieść Toksymia, za którą otrzymała nominacje do Nagrody Literackiej Gdynia i Nagrody Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek. W 2013 roku opublikowała zbiór reportaży Bukareszt. Kurz i krew, za który otrzymała Nagrodę „Newsweeka” im. Teresy Torańskiej, Nagrodę Literacką dla Autorki Gryfia oraz Gwarancję Kultury TVP Kultura. Była także nominowana do Nagrody Literackiej Nike, Paszportu „Polityki” i Nagrody im. Beaty Pawlak. Za swoją trzecią książkę Błoto słodsze niż miód otrzymała Paszport „Polityki” oraz Nagrodę Bursztynowego Motyla, a także była nominowana do Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego i Nagrody Literackiej Nike. Jej książki zostały przetłumaczone na siedem języków. Mieszka w Warszawie i w Tiranie.

 

Recenzje:

Dobry debiut, taki jak „Toksymia” Małgorzaty Rejmer, nie zdarza się ostatnio często. Bohaterowie powieści przykuwają uwagę: Jan pisze mowy pogrzebowe dla zakładu „Przyjemny pogrzeb”, Ada odwiedza ojca w psychiatryku, a Anna, studentka, chowa się przed starcem-powstańcem, który ją prześladuje od czasu wywiadu, Longina polonistę-tramwajarza nie rozumie żona. I jeszcze pani Lucyna, radiomaryjna staruszka, która czuje się ramieniem Ducha Świętego. Mieszkają w warszawskiej kamienicy, ale tak naprawdę łączy ich tytułowa toksymia, czyli toksyczna więź z innymi. więcej…

Portret miasta zaproponowany przez Rejmer można uznać za prawdziwy majstersztyk – zmysłowość opisu miesza się tutaj z brutalnym naturalizmem, zainteresowanie zwykłymi ludźmi nie przysłania widzenia tego, co dotyczy całego społeczeństwa, a niemożność odcięcia się od historii pokazuje, jak tragiczne były losy tych, którzy żyli (i żyją) właśnie w Rumunii. Choć mamy tu do czynienia z opowieścią mroczną, smutną, a już na pewno przygnębiającą, to jednak jest też widoczna w tle fascynacja Bukaresztem. więcej…

O Albanii, która przez dekady była odcięta od świata i w której za nucenie włoskich piosenek lub założenie przysłanych przez rodzinę z zagranicy kolorowych trzewików można było stracić pracę lub pójść do więzienia, bo paragraf zawsze się znalazł, swoją nową książkę napisała Małgorzata Rejmer. Jak w przypadku poprzedniej, znakomitej opowieści o Rumunii czasów Ceausescu („Bukareszt. Kurz i krew”), w „Błocie słodszym niż miód” również oddała głos świadkom. więcej…

Wywiady:

O tym, jak wygląda życie, kiedy nie ma się nic oprócz strachu i dlaczego warto wysłuchać niewysłuchanych, opowiada Małgorzata Rejmer, autorka cyklu reportaży o Albanii czasów dyktatury „Błoto słodsze niż miód. Głosy komunistycznej Albanii” w rozmowie z Anną Sańczuk dla Vogue.pl więcej…

Nawet śmieci, które przypływały wraz z morskimi falami i prądem rzek, były polityczne, bo stawały się oknem na świat. To dobra metafora zamknięcia”, mówi pisarka, która po pięciu latach wraca z nowym tomem reportaży, tym razem o komunistycznej Albanii. Małgorzata Rejmer w rozmowie z Łukaszem Saturczakiem w Harper’s Baazar  więcej…

Przeprowadziłam się do Albanii w 2015 roku i wydawało mi się, że wystarczy sześć miesięcy, żeby napisać „Błoto słodsze niż miód”. Ale gdy pół roku minęło, zdałam sobie sprawę, że praktycznie nic nie mam, jeden duży rozdział, kilka szkiców, kilkadziesiąt podobnych wywiadów, w których rozmówcy na różne sposoby wyrażali swoje sfrustrowanie Albanią, ale żadnych historii o życiu. Ludzie nie chcieli ze mną szczerze rozmawiać – Małgorzata Rejmer opowiada Agnieszce Sowińskiej w Dwutygodniku więcej…

 

Patrycja Dołowy

Patrycja Dołowy ur. 1978 w Bostonie – pisarka, artystka multimedialna, działaczka społeczna, popularyzatorka nauki i sztuki. Z wykształcenia doktor nauk przyrodniczych, absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego oraz Akademii Fotografii Artystycznej Wyższych Szkół Fotograficznych we Wrocławiu. Kieruje BioCentrum Edukacji Naukowej i wykłada na Wydziale Artes Liberales Uniwersytetu Warszawskiego. Od lat zajmuje się problematyką tożsamości i pamięci. W swojej pracy bazuje na historii mówionej i świadectwach. Jej działania łączy potrzeba wsłuchania się, wysłuchania i docierania, odsłaniania i przekazu tego, co z jakichś powodów jest niewidoczne lub zostało pominięte. Ma na koncie ponad 60 wystaw w Polsce i zagranicą. Prace i teksty publikuje w prasie, w pismach artystycznych i kulturalnych. Autorka bloga Widoczki: Pamięć miasta/Pamięć ciała. Współautorka książek: Miasto oczami kobiet (z Justyną Biernacką), 25 rozmów na 25-leciePrzecież ich nie zostawię (pod red. Magdaleny Kicińskiej i Moniki Sznajderman), rozdziałów w publikacjach zbiorowych, wywiadów z ludźmi nauki i kultury oraz sztuk teatralnych (m.in. Wanda, z Sylwią Chutnik, Hideout/Kryjówka, Dziady. Twierdza Brześć, Matki, Hindełe, siostra Sztukmistrza). Dwukrotna stypendystka Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, stypendystka Asylum Arts,  laureatka nagród, w tym Nagrody im. Karola Sabatha za najlepszy tekst popularnonaukowy w polskiej prasie i wyróżnienia na festiwalu teatralnym Kontrapunkt za scenariusz  Hideout/Kryjówka. W tym roku ukazała się jej książka Wrócę, gdy będziesz spała. Rozmowy z dziećmi Holocaustu (Czarne 2019).

 

Recenzje:

Tytuł książki jest obietnicą – składaną na próżno, lub… metaforycznie. “Wrócę, gdy będziesz spała” – z zaskoczenia, a może tylko we śnie, marzeniach na jawie. Marzeniach o tożsamości, nazwisku, korzeniach, przodkach, dacie urodzenia… “Wrócę” w postaci zdjęcia, wspomnienia, cudem odnalezionej siostry, ciotki… Ocalone, poszukujące Prawdy dziecko pomoże w tym powrocie.Patrycja Dołowy dotyka tabu macierzyństwa w czasach Zagłady. To delikatna jak puch materia o dużym ciężarze gatunkowym. Możemy tylko słuchać i milczeć. więcej…

Czy autorka poświęciła dużo czasu by tak mocno zróżnicować opowiedziane i spisane przez nią historie? Nie wiem. Jeśli nie, fascynujące i przerażające jest to, jak różne, złożone i niejednoznaczne są rodzaje miłości, odrzucenia, akceptacji i zagubienia, oraz jak mocno te emocje, często długo nieuświadomione, istniejące w sferze ,,zawsze czułam, że coś jest nie tak” albo „gdy pytałam o to, mama płakała”, potrafią zdominować ludzkie życie. więcej…

 

Wywiady:

Zdecydowałam się na to, żeby wysłuchiwać tych historii. Przy pisaniu tej książki było dla mnie najważniejsze, żeby rozmówcy mogli mówić swoim głosem, żeby ten głos im oddać – powiedziała Patrycja Dołowy Weronice Wakulskiej. Polskie Radio

Kiedy okazało się, że w innych rodzinach są podobne tajemnice, zaczęłam się zastanawiać: to gdzie jeszcze? Szłam warszawskimi ulicami i myślałam: skąd się wzięły pagórki na Muranowie? Z czego postawiono te budynki po wojnie? Skąd wzięli cegły? Wyobrażam sobie, że pierwsze pokolenie nie mówiło o Holocauście, bo to była za duża trauma. Drugie nauczyło się, że nie należy o tym mówić. A trzecie to po prostu bezwiednie dostało. więcej…

Siedzę z moimi bohaterami przy stole i razem przepłakujemy ich historie. Ale to jest dobre płakanie. Ja płakałam nad nimi, a oni nad ukrytym w sobie dzieckiem, które w 1939 r. zostało zmuszone do milczenia: „Jesteśmy dziećmi, które musiały być cicho, nam nie wolno było płakać”. Historie tych dzieci nigdy nie były wypowiedziane. Teraz dostały głos. – Patrycja Dołowy we Wprost

Maciej Wasielewski

nauczyciel akademicki, autor książek „Niewidzialna ręka” (Wielka Litera, 2019) i „Jutro przypłynie królowa” o mieszkańcach wyspy Pitcairn (Czarne, 2013). Współautor „81:1. Opowieści z Wysp Owczych” (Czarne, 2010), a także antologii reporterskich „Mur. 12 kawałków o Berlinie” (Czarne, 2015) i „Obrażenia. Pobici z Polską” (Wielka Litera, 2016). Stypendysta Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego (2015), laureat nagród Warszawskiej Premiery Literackiej (2013) i Travelera (2013). Jego książki otrzymały nominacje m.in. do Nagrody im. R. Kapuścińskiego (2014), Nagrody im. B. Pawlak (2011, 2013), Mediatorów (2013), Książki roku Programu III Polskiego Radia (2013) i Złotego Wawrzynu Literackiego (2013). Dwukrotny finalista konkursu stypendialnego Fundacji „Herodot” im. Ryszarda Kapuścińskiego (2013, 2014). W 2019 roku Teatr Współczesny we Wrocławiu wystawi sztukę na podstawie książki „Jutro przypłynie królowa”. Od 2012 roku prowadzi zajęcia w Polskiej Szkole Reportażu (Instytut Reportażu). Od 2017 roku uczy reportażu na Wydziale Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2019 roku archiwizuje dobre uczynki (więcej na FB / Tu Centralna Baza Niewidzialnych). Animator, autor warsztatów dla dzieci, młodzieży, rodziców, nauczycieli, pedagogów i animatorów społecznych „Niewidzialna ręka”.

 

Recenzje:

„Jutro przypłynie królowa” to requiem nad jej (wspólnoty) grobem i smutna relacja o próbach naprawiania tego, co się bezpowrotnie rozpadło. A może zawsze było złudzeniem albo wmówieniem? Tomasz Fiałkowski, Gazeta Wyborcza więcej…

„Fantastyczna mieszanka, która w różnych momentach historii pokazywała rozmaite oblicza, a także ewoluowała, często w opozycji do świata zewnętrznego. A wszystko to ściśnięte w dusznej atmosferze niezwykle złożonych zależności w małej grupie. Raj dla antropologów. I psychoanalityków kultury”.Kinga Dunin, Krytyka Polityczna więcej…

 

Wywiady:

Autor „Jutro przypłynie królowa” opowiadał o fascynacji wyspami i ich metaforycznością, a także swej tęsknocie za życiem wspólnotowym. Mówił również o adrenalinie, która towarzyszyła mu na Pitcairn, rozpadzie tamtejszej wspólnoty i konieczności jej odbudowy, ogromnych kulturowych różnicach i sporze o naturę człowieka. „Ta książka dużo mnie kosztowała emocjonalnie. Obiecałem sobie odpoczynek, ale mam w planie jeszcze jedną książkę wyspiarską”. więcej