Julia Łapińska

Dziennikarka, filozofka i pisarka. Ukończyła filozofię i dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim oraz Polską Szkołę Reportażu w Instytucie Reportażu. Była także doktorantką w Instytucie Filozofii w Warszawie. Publikowała reportaże i wywiady w „Tygodniku Przegląd”, „Polityce”, „Tygodniku Powszechnym”, „Dużym Formacie”. Jej teksty ukazywały się w antologiach opowiadań i reportaży: „Czas zbrodni” (Wydawnictwo EMG), „Nowe Marzy” (Międzynarodowy Festiwal Opowiadania), „Przewiew” (Czytelnik). Publikowała także teksty naukowe w „Przeglądzie Filozoficzno-Literackim”. Zadebiutowała kryminałem „Czerwone Jezioro” (2022). Książka zwyciężyła pierwszy konkurs wydawnictwa Agora na najlepszą powieść sensacyjną, została też wyróżniona podczas Festiwalu Kryminalna Warszawa. W marcu 2023 roku ukazał się kolejny tom serii „Dzikie psy” a w maju tego roku, nakładem wydawnictwa Agora, ukazała się jej najnowszy kryminał: ,,Czarny portret”.

 

Recenzje

,,Dzikie psy”

Napisanie wyśmienitej powieści kryminalnej po świetnym debiucie to dopiero sztuka. Tak się udowadnia pisarską klasę. Polecam.
-Maciej Siembieda o książce „Dzikie psy”

Julia Łapińska umie w ludzi i tajemnice. Jej postaci żyją, a opowieść wciąga. To jedna z tych książek, których po prostu nie potrafiłem odłożyć.
-Łukasz Orbitowski o książce „Dzikie psy”

Kryminał z ciekawą parą głównych bohaterów i sprawnie zarysowanym społecznym tłem.
– z recenzji Jakuba Demiańczuka w Tygodniku „Polityka”

,,Czerwone Jezioro”

Powieść debiutantki Julii Łapińskiej to powrót do mrocznych historii z przeszłości, które ciągle determinują współczesne ludzkie losy. Akcja powieści ulokowana jest w Bornem, czyli na terenach, na których stacjonowały niegdyś w Polsce radzieckie wojska. Lokalne relacje Polaków i Rosjan z tamtego czasu nie zostały wciąż rozpoznane i, jak przekonuje autorka, kryją w sobie wiele tajemnic (…). W powieści znakomicie przedstawiono skomplikowany supeł tych relacji, świat prowincjonalnych interesów z „Ruskimi”, strefy wzajemnej obcości i bliskości. Jest to też opowieść o miłości ludzi z dwóch odrębnych światów. Intryga kryminalna została skonstruowana po mistrzowsku, bohaterowie drugiego planu okazują się najbardziej znaczącymi elementami tej układanki złożonej ze starych zdjęć. Atutem powieści są ciekawie zarysowane postacie – przede wszystkim prowadzący własne śledztwo fotograf Kuba Krall. Wyraziste są postacie Rosjan – takich jak cyniczny rosyjski oligarcha Borys Morozow. Przedstawiony w powieści obraz rosyjskiej męskiej przemocy nabrał dziś wyjątkowej aktualności.
-Fragment laudacji prof. Ewy Paczoskiej o książce „Czerwone Jezioro” wyróżnionej w konkursie Festiwalu Kryminalna Warszawa.

Elektryzująca proza kryminalna o krzywdzie z przeszłości i ranach, które się nie goją. Ten debiut zachwyca.
-Robert Małecki o „Czerwonym Jeziorze”

Fascynująca sceneria, intrygujący bohaterowie i wartka akcja. Przeczytałem jednym tchem. Znakomita powieść i świeży głos w literaturze kryminalnej.
-Jędrzej Pasierski o „Czerwonym Jeziorze”

Do świata powieści kryminalnych wkracza naprawdę mocna zawodniczka. Ucho do dialogów, uważność na detal, sensualność w opisywaniu świata – to wszystko wskazuje na to, że za „Czerwonym Jeziorem” stoi rasowa reporterka. Wybiera temat, który w powieści sensacyjnej pozwala jednocześnie śledzić zagadkę kryminalną i eksplorować ludzką psychikę. Producenci filmowi mogą ustawiać się w kolejce po zakup praw do ekranizacji. Na stole leży gotowy materiał na serial.
Weronika Wawrzkowicz , Rozmawiam bo lubię o “Czerwonym jeziorze”

Wywiady

Pisząc „Dzikie psy”, starłam się zrobić wszystko, żeby powieść była jak najlepsza. Wykonałam swoją robotę, a teraz „Dzikie psy” zaczynają żyć własnym życiem. Już nie mam wpływu na to, jak odbiorą powieść czytelnicy, bo ona zaczyna samodzielny żywot, przetwarzana przez ich wyobraźnię i wrażliwość. Mnie zaś wzywa kolejna przygoda i kolejna książka. Przyznam też, że nie chciałam, żeby „Dzikie psy” były kopią „Czerwonego Jeziora”. Więc choć spotykamy tu tych samych prowadzących śledztwo głównych bohaterów, byłego fotoreportera wojennego Kubę Kralla oraz rudowłosą podkomisarz Ingę Rojczyk, to w „Dzikich psach” zagadka jest zupełnie nowa. Tym razem nie ma retrospekcji. Wydarzenia dzieją się tylko we współczesności, co sprawia, że dynamika tej książki jest inna. Można ją też czytać bez znajomości pierwszej części.

-Mówi Julia Łapińska w wywiadzie dla zbrodniawbibliotece.pl

Dionisios Sturis

Reporter, autor książek non-fiction i podcastów. Przez wiele lat pracował w Radiu TOK FM, gdzie zajmował się polityką zagraniczną. Często pisze o uchodźcach i migracjach, a także o Wyspie Man i współczesnej Grecji. Wielokrotnie nominowany do prestiżowych nagród. Jego reportaż Zachód słońca na Santorini zwyciężył w konkursie im. Arkadego Fiedlera na książkę roku oraz w konkursie magazynu Traveller na podróżniczą książkę roku. Uwielbia biegać, piec i gotować. Jest autorem bestsellera ,,Kefi. Greckie wyspy – smaki i opowieści”, ,,Kalimera. Grecka kuchnia radości” – książki z przepisami wegetariańskiej kuchni greckiej, a także książki dla dzieci ,,Kala, kala. Grecja dla dociekliwych”.

Recenzje

„Grecja. Gorzkie pomarańcze”

Można by powiedzieć – raj. Ale czy aby na pewno? Nas, wakacyjnych turystów, pewnie rzadko interesują problemy krajów, do których jedziemy wypocząć. Grecja – jak się okazuje – ma ich całe mnóstwo, co ukazać chciał Dionisos Sturis w książce „Grecja. Gorzkie pomarańcze”. W formie łączącej reportaż i pamiętnik autor w pewnym sensie ukazuje prawdziwe oblicze tego kraju. Już na początku można zauważyć, jak silna, lecz i burzliwa relacja łączy Sturisa z Grecją.

Autorowi Dionisosowi Sturisowi jakimś cudem udało się znaleźć balans między opisem doświadczeń własnych, rodzinnych i tych, które nie dotyczyły go bezpośrednio. Początkowo bałam się, że książka „Grecja. Gorzkie pomarańcze” będzie wyłącznie autobiograficzna, ale na szczęście nie jest. Tego typu wątki w pewnym sensie ukazują skalę problemów spotykających imigrantów – tutaj rodzina, która została przesiedlona z Grecji do Polski, jest skazana na nieustanne „zaczynanie od nowa”. Gdy tylko sytuacja się uspokoi, pojawia się dylemat: wracać czy nie wracać? Gdzie w końcu jest nasz dom? Czy po powrocie czeka nas jakiekolwiek życie? – wydajenamsie.pl

Wywiady

„Kalimera” po grecku znaczy „dzień dobry”. Chrupiąca i świeża sałatka horiatiki, pita ze szpinakiem z lokalnej piekarni, kawałek bougatsy na deser – każdy dzień byłby dobry, gdyby można było tak się stołować. „Kalimera. Grecka kuchnia radości” to nietypowa książka kucharska. Jej autor, Dionisios Sturis, dziennikarz, pisarz i reporter (ostatnio wydał „Zachód słońca na Santorini”, polecamy!), urodził się w Grecji i wychował w Polsce, gdzie pasją do gotowania zaraziła go mama – zawodowa kucharka. Właśnie jej zadedykował tę książkę. Znajdziecie tu wegetariańskie przepisy pachnące oregano, cynamonem i sezamem. Katarzyna Stadejek, Vouge 

Dionisios Sturis urodził się w Salonikach, wychował w Chojnowie, mieszka w Brukseli. Tożsamość to, jak mówi, coś innego niż efekt urodzenia się w tym, a nie innym miejscu. To wybór. Sturis jest reporterem i pisarzem, autorem książek reporterskich o współczesnej Grecji i nie tylko. Właśnie wydał dwie: „Zachód słońca na Santorini” i „Kalimera. Grecka kuchnia radości. Przepisy wegetariańskie”, w której opowiada o swojej kulinarnej przygodzie w kraju przodków: o potrawach i o kontekście kulturowym. Czyli o tym, co sprawia, że wszyscy tak tęsknimy za posiłkiem w greckiej tawernie. Kiedy skończyło się lato i rozpędza jesień, ta książka może pomóc przetrwać do następnych wielkich greckich wakacji. Paulina Stolarek, Travel Magazine

 

Michał Kempa

Pochodzi z Bielska-Białej. Z wykształcenia jest prawnikiem, nigdy nie pracował w zawodzie. Jest komikiem, który swoją popularność kształtował w „Szkle Kontaktowym”, u Kuby Wojewódzkiego, czy w programie „Mam talent”, którego przez dwa sezony był współprowadzącym. Można go również zobaczyć na warszawskich scenach komediowych, gdzie występuje w różnych projektach, najczęściej solowych. Pasjonat kolarstwa. Prawdziwy. Naprawdę dużo jeździ na rowerze.

Jego debiutancka książka „Ostatni rok lekkiego życia” okazała się nakładem wydawnictwa WAB w 2022 r.

 

Recenzje i wywiady

Co mnie najbardziej ujęło w „Ostatnim roku lekkiego życia”? Szczerość. Nie taka zwykła, przemyślana, grzeczna i nieszkodliwa. Odnosi się ona nie tylko do poruszanych problemów, związanych z kościołem czy pandemią, ale też dotyczących autora, kierujących nim pobudek. Kempa mówi wprost – piszę książkę z powodów egoistycznych. „Nie zrobiłem w życiu tego i tamtego, bo brakowało mi odwagi”. Jego podejście to powiew świeżości i wielka ulga.  -Paulina Stanaszek w empik.pl

Wojna za wschodnią granicą diametralnie zmieniła nasze role. Michał Kempa ze sceny przeniósł się na demonstracje pod ambasadą, a rozbawianie zamienił na pomoc Ukrainie. Problem jest taki, że mało kto z nim o tym rozmawia. My w DOKUMENTNIE postanowiliśmy to zmienić, zwłaszcza że jest do tego świetna okazja – książka „Ostatni rok lekkiego życia”. Na audycję zaprasza Filip Skrońc. 

Małgorzata Czyńska

Pisarka, dziennikarka, historyczka sztuki, krytyczka dizajnu i kuratorka wystaw, stypendystka Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Autorka m.in. Kobro. Skok w przestrzeń (2016, wyróżniona Górnośląską Nagrodę Literacką „Juliusz”) i Berezowska. Nagość dla wszystkich (2018). W 2020 roku nakładem Wydawnictwa Marginesy ukazały się bestsellerowe Kobiety z obrazówKobiety z obrazów. Nowe historie (2021), Witkacy i kobiety (2022), Kobiety z obrazów. Polki (2022) oraz Julia Keilowa. Metaloplastyczka na nowe czasy (2024), Zgiełk serca. Opowieść o Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej (2025).

 

Recenzje i wywiady

Z drugiej strony dobór postaci do nowej książki był zapewne obarczony pewnym ryzykiem – oto trzeba było znaleźć postaci takich kobiet, ważnych dla malarstwa swoich epok, które nie zostaną przyćmione przez bohaterki części pierwszej, gdzie znalazły się wszak takie ikony jak Tamara Łempicka czy Lisa del Giocondo, Mela Muter czy Frida Kahlo, a także znana z obrazów Klimta Emilie Flöge, Maria Balowa – piękność z płócien Malczewskiego, czy wreszcie Misia Godebska – inspiracja Toulouse-Lautreca, Bonnarda, Vuillarda, Renoira, ale i pisarzy: Jeana Cocteau i Marcela Prousta, a nawet samej Coco Chanel.
Czyńska – dziennikarska i pisarka, ale i historyczka sztuki – radzi sobie z tym zadaniem znakomicie. Znowu bowiem wydobywa na światło dzienne postaci niebanalne, warte tego, byśmy wiedzieli o nich więcej i wyszli poza jednozdaniowe często wzmianki o nich w biografiach wielkich artystów.  Przemysław Poznański Zupełnie inna opowieść

Czasami jest tak, że biografia artysty jest ciekawsza niż jego sztuka, albo odwrotnie. W przypadku Tamary Łempickiej mamy jedno i drugie. – Jej legenda cudownie skleja się z twórczością – mówi Małgorzata Czyńska, z którą dla gazeta.pl rozmawia Mike Urbaniak

Wnikliwą rozmowę z niepokornym twórcą przeprowadziła Małgorzata Czyńska. Powstała opowieść o artyście, człowieku, buntowniku, wrażliwcu, ojcu i uwielbiającym kobiety mężczyźnie. Ten pełen przygód (i to jakich!) prywatny życiorys mógł wygrać z malarskim, dotyczącym istoty sztuki, jaką uprawia Dwurnik. Ale tak się jednak nie stało. I to jest (ale nie tylko) wielkim atutem tej publikacji. Życie i sztuka istnieją tutaj nie tylko obok siebie. One płynnie się przeplatają. Bo dzieje Edwarda Dwurnika, pełne były i są niezwykle kolorowych przygód. Maciej Kędziak książki.onet.pl

Dzięki dialogom z książki „Nie opuszczam rąk” prowadzonym przez Małgorzatę Czyńską wiemy, że mamy szczęście obcować z twórcą nieprzeciętnym. Leon Tarasewicz ze Stacji Waliły to artysta z krwi i kości. Malował obrazy, by postanowić poprzez instalacje wejść w sam środek obrazu. Niewielu umie tak tańcować z barwami. Paweł Smoleński Vogue.pl

Książka o Katarzynie Kobro to opowieść biograficzna, do czytania w pociągu i w łóżku, ale też nie do pogardzenia dla znawców tematu. Małgorzacie Czyńskiej udało się połączyć dość sensacyjny tryb opowieści o nieszczęśliwej, ale bardzo utalentowanej artystce z poważnymi badaniami w archiwach. Dorota Jarecka Wyborcza.pl

Iwona Żytkowiak

Absolwentka polonistyki i studiów filozoficzno-etycznych na Uniwersytecie Szczecińskim, ukończyła studia w IBL PAN. Od urodzenia mieszka i pracuje w Barlinku. W swoich powieściach skupia się na problemach kobiet w różnym wieku o różnym statusie społecznym, na różnych etapach życia. Tłem geograficzno-historycznym jej książek są zachodnie rubieże Polski, co stanowi pretekst do podejmowanych w powieściach problemów.
Jest autorką kilkunastu powieści, ostatnie to:
Niechciane ( Replika, 2022), Świat według Ruty ( Oficynka, 2022), Epizody z życia mojej mamy ( Szara Godzina, 2020), O czym Iza całe życie pamięta? (Prószyński 2020). W lipcu 2023 roku nakładem wydawnictwa Replika ukazał się romans: “Nowe życie”, a w lipcu tego roku ukaże się jej najnowsza książka: ,,Kobiety Peterssenów”.

 

Recenzje

Autorka stworzyła rozdziały swojej książki, opierając się głównie na retrospekcjach bohaterów, przeplatając je jednocześnie z czasem teraźniejszym. To daje możliwość wyraźniejszego dostrzeżenia zmian, jakie zaszły w konkretnej postaci, gdyż mamy przed oczyma zarówno jej przeszłość, jak i dzień dzisiejszy. Autorka opisuje historię kilku kobiet złączonych więzami krwi w niezwykle przekonujący i realistyczny sposób, przez co jej powieść odbiera się nadto emocjonalnie. Niechciane to powieść godna polecenia każdemu rodzicowi i każdemu, kto jest gotów oddać się refleksjom nad sferą emocjonalną. granice.pl

„Świat według Ruty” to powieść inna niż wszystkie, dla tych, którzy szukają w prezentowanych historiach czegoś unikatowego, niesztampowego i głębszego. Mimo pewnego kontrolowanego chaosu, mnogości wydarzeń, wątków, epizodów, wyłania się w z tego historia z głębszą refleksją nad życiem, tym, co jest w nim ważne, dające pole do przemyśleń nad kruchością naszego istnienia, ale też nad jego duchowym aspektem.
– Mirosława Dudko ,,Oaza recenzji”

Wywiady

Nie  mam określonego uniwersum pisarskiego, czy też ustalonej misji. Nie planuję oświecać, pouczać, ostrzegać. To już przypisano oświeceniowcom, pozytywistom, romantykom i pewnie wielu innym. Wszystko, co znalazło się w moich powieściach jest pewnym opisem rzeczywistości. Tej zastanej. Tej, której jestem częścią. Iwona Żytkowiak w rozmowie z Wioletą Sadowską 

Marcin Matych

Psychoterapeuta ericksonowski, arteterapeuta, lekarz medycyny oraz specjalista poradnictwa psychospołecznego i rodzinnego. Należy do Sekcji Naukowej Psychoterapii Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego oraz Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. W mediach społecznościowych propaguje wiedze na temat zaburzeń lękowych jako Dr Nerwica. Publikuje w Newsweek Psychologia.

Autor poradników Doktora Nerwicy „Jak żyć z lękiem” oraz ,,Bliskość i lęk. Jak budować lepsze relacje”. Od 2004 roku prowadzi gabinet medycyny psychosomatycznej i psychoterapii.

Zajmuje się kompleksowym leczeniem zaburzeń nerwicowych. Ma holistyczne podejście do człowieka i jego cierpienia, w którym umysł, emocje i ciało stanowią naturalną całość, będącą w relacji z otoczeniem.

Recenzje

“Nie wiem co jest gorsze w zaburzeniach lękowych- paraliżujący lęk często odbierający chęć do życia czy przeświadczenie, że tak już będzie zawsze i nic się nie zmieni? Poradnik Marcina Matycha rozbraja to przekonanie na wiele sposobów. “Lękowcom” daje nadzieję, że lepsze życie jest możliwe i że sięgając po wewnętrzną mądrość, są w stanie odzyskać radość i spokój. Ich bliskim oferuje lepsze zrozumienie tego, z czym zmagają się kochani przez nich ludzie, a także narzędzia, które pozwalają ich lepiej wspierać. Osobom, które nie wiedzą czym są zaburzenia lękowe, a niekiedy je wręcz bagatelizują – wgląd w to, jak głębokie i upośledzające jest to cierpienie.

To książka pełna praktycznej wiedzy i życzliwości, którą każdy- lękowiec i nie- powinien mieć na swojej półce. Jako osoba zmagająca się z zaburzeniami lękowymi mogę powiedzieć z całym przekonaniem, że dawno nie czułam się tak zrozumiana. Warto zagrać w “grę o lepsze życie”, którą proponuje autor, bo co mamy do stracenia, poza lękiem?” Agnieszka Jucewicz

Mirosław Tryczyk

Mirosław Tryczyk graduated in philosophy from the Faculty of Social Sciences of the University of Wrocław, where he obtained his doctorate in 2007. After graduation, he was a philosophy teacher at the Belgian Polonia Secondary School no. XIV in Wrocław; he also collaborated with the Higher School of Banking in Wrocław, the “Edukacja” Higher School of Management, and the University of Lower Silesia in Wrocław. In the years 2015–2017, he was a researcher at the Jewish Historical Institute in Warsaw. In 2019, the Polin Museum of the History of Polish Jews selected him for a nomination awarded to persons, organizations or institutions actively working to protect the memory of the history of Polish Jews.

He is the author of books on the history of Russia and the history of the Holocaust.

His book “Drzazga. Kłamstwa silniejsze niż śmierć” (A Splinter. Lies Stronger Than Death), describing the pogroms of Jews in 1941 and their consequences for contemporary Poland, was included in the “ten” books nominated for the Ryszard Kapuściński, for the best literary reportage (2021) and also reached the finals of the Angelus Central European Literary Award (2021) and of the finals of the 8th edition of the Teresa Torańska Newsweek Awards (2021)  the book was also awarded the title of The Best Polish Reportage of 2020 by the portal CzytamyReportaże.pl. His book “Miasta śmierci. Sąsiedzkie pogromy Żydów” (2015), was translated into English by prof. Frank Szmulowicz and appeared in print in the American scientific publishing house Rowman & Littlefield under the title “The Towns of Death. Pogroms Against Jews by Their Neighbors” (2021).

In 2020, he was a historical consultant for the film “Wesele (film 2021)” directed by Wojciech Smarzowski.

References

” The Towns of Death relies on witness reports from survivors, bystanders, and the murderers themselves as found in court testimonies to describe the pogroms of Jews in Eastern Poland in 1941–1942 perpetrated by their Polish neighbors. The author demonstrates the pivotal role of the Catholic clergy and individual priests, the intellectual classes, and political circles in perpetuating anti-Semitism, often leading to the murder of thousands of Polish Jews.”  Rowman&Littlefield.

” There are very few books which influence the rewriting of history, but this book should be one of them. It is the history of the fate of the Jewish communities in fifteen towns and villages in eastern Poland in the Bialystok region, in which the Jews were murdered beginning in summer 1941 not by the Nazis, but by their Polish neighbors. ” Dr. Efraim Zuroff, Lay of the land .

Interviews

As a boy, Mirosław Tryczyk received a mysterious bag of coins from his dying grandfather. Listening to the conversations of adults, he picked out disturbing words about his beloved relative. Like splinters, these words cut him so deeply that he made many attempts to uncover the history of his family from Podlasie, in north-east Poland, eventually discovering his grandfather’s involvement in pogroms in the village of Wólka Dobryńska.

In 2015, Tryczyk published the widely discussed book Towns of Death: Pogroms of Jews by their Neighbours (Miasta śmierci. Sąsiedzkie pogromy Żydów). His latest non-fiction work, published this year, is Splinter: Lies Stronger Than Death (Drzazga. Kłamstwa silniejsze niż śmierć). It depicts the struggles of family remembrance and denial, of coming to terms today with the awareness of what happened in the past, and of restoring the memory of the pogroms of Jews by their neighbours that took place in Podlasie in 1941-42, interweaving Tryczyk’s own family history with those of others.”  Agnieszka Wądołowska, Notes form Poland

Barbara Woźniak

Prozaiczka, badaczka i wykładowczyni. Za debiutancką powieść pod tytułem „Niejedno” otrzymała Nagrodę Literacką im. Witolda Gombrowicza (2022) i Nagrodę Krakowa Miasta Literatury UNESCO (2021).

Publikowała także w Miesięczniku ZNAK.

Poza literaturą zajmuje się nauką (gerontologia, socjologia starości). Pracuje w Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, gdzie prowadzi zajęcia dla studentów kierunków medycznych i pokrewnych.

Mieszka w Krakowie.

 

Recenzje

“W czasach, w których łatwo głosimy tezy o fatalnym stanie polskiej literatury fabularnej, Barbara Woźniak proponuje pełnowymiarową powieść o starości, chorobie, opiece, marności pracy akademickiej i znużeniu życiem. Splata ją sprawnie z wątkami przemyśleń i lektur głównego bohatera. Opowiadana precyzyjnie i z bliska codzienność składa się z dramatycznych i absurdalnie zabawnych zarazem godzin spędzanych z chorym na Alzheimera ojcem, kolejnych nieprzespanych nocy, monologów wewnętrznych prowadzonych w samochodzie i pociągu wreszcie coraz trudniejszych dialogów ze studentami podczas zajęć z etyki dla przyszłych lekarzy. Najbardziej intrygujący w tej powieści jest główny bohater, niewidoczna gdzie indziej w literaturze postać opiekuna. Zachwycił nas także różnorodny język powieści, czuły i empatyczny w narracji o ojcu , zaczepny w trudnych dialogach z córką, fachowy, ale nie pozbawiony ironii w opisie zajęć ze studentami. To powieść rodzinna, ale także pełna odniesień do filozofii, literatury i nauki. „Niejedno” jest debiutem, ale zarazem dziełem dojrzałej już pisarki.”  Zofia Król, Laudacja Kapituły Nagrody Literackiej im. Witolda Gombrowicza

“W uzasadnieniu werdyktu przeczytać można, że “w czasach, kiedy łatwo głosimy tezy o fatalnym stanie polskiej literatury fabularnej, Woźniak proponuje pełnowymiarową opowieść o starości, chorobie, opiece, marności pracy akademickiej i znużeniu życiem. Splata ją sprawnie z wątkami przemyśleń i lektur głównego bohatera”.

Jury podkreśliło, że “Niejedno” jest „debiutem, ale zarazem dziełem dojrzałej pisarki”. 

Pisarka opowiada historię Szymona Kowalskiego, akademickiego wykładowcy specjalizującego się w kwestiach etyki lekarskiej i zmuszonego przez rodzinną sytuację do przeprowadzki – w Tarnowie musi podjąć się opieki nad chorującym na alzheimera rodzicem, który „nie rozpozna się już nigdy” w lustrze. Woźniak prowadzi w swej powieści interesującą grę z odbiorcą, sporo tu odwołań do książek, po które bohater, pracujący nad zajęciami poświęconymi historii i „osiągnięciom” medycyny czasów III Rzeszy, sięga po powrocie do rodzinnego domu.”  Michał Nogaś, Gazeta Wyborcza,  Nagroda im. Gombrowicza za debiut. “To opowieść o starości, chorobie i znużeniu życiem”.

Barbara Woźniak napisała świetną książkę. Piękną, przejmującą, mocną. Ktoś może powiedzieć, że cokolwiek przeszarżowaną w swych historycznych analogiach; ale może wcale nie… Zresztą gdyby nawet ta powieść miała jedną wadę, choćby i tego kalibru, to zalet ma dziesiątki.  Dariusz Sośnicki, Czas Kultury,

“Debiutancka powieść Barbary Woźniak zachwyca dojrzałością. Dużo w niej intertekstualności, niebanalnego dialogu z dziełami kultury, dużo świadomego budowania napięcia między obowiązkiem a zaangażowaniem, dużo wreszcie różnych wersji samotności i niezrozumienia, dzięki którym próby odnajdywania sensu w słowie wydają się być i rozpaczliwe, i racjonalne zarazem.”  (…)  Inna propozycja odczytania to potraktowanie powieści jako historii słów, które muszą paść w odpowiednim momencie. Obudowanie doświadczeń bohaterów wieloma odniesieniami do lektur pokazuje, jak wielką bazą ratunkową może być literatura i jednocześnie jak trudno znaleźć odpowiednią opowieść wtedy, gdy jest ona potrzebna, by nieść ocalenie w realnie istniejącym świecie. Jednocześnie książka ta okazuje się historią niezakorzenienia i związków, za sprawą których zawsze prawdopodobne będzie przewartościowanie tego, co do tej pory wydawało się trwałe. Bardzo dobre! Bernadetta Darska 

“Nie ma tu rozpędzonych, sensacyjnych wątków, nie ma serii konfrontacji rodzinnych, odkrywania straszliwych tajemnic, wyjaśniania przeszłości. „Niejedno” Barbary Woźniak nie jest rodzinną sagą prowadzącą do szczęśliwego happy endu. Jednocześnie mało która powieść operuje takimi zwrotami akcji, taką ilością nieprzewidywalnych wydarzeń. (…)

Barbara Woźniak na wiele sposobów wyłamuje się z dyktatu obowiązujących mód: jej debiut to gruba, 400-stronnicowa, ambitna powieść próbująca w sposób złożony oraz oryginalny ująć tematykę starości. Brawa za odwagę, za ryzyko jakie podjęła, wchodząc w skórę tak odmiennego od niej bohatera. „Niejedno” to świetna książka.” Paulina Małochleb, Wybór krytyków.

 

Mirosław Tryczyk

Absolwent filozofii na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Wrocławskiego, gdzie doktoryzował się w 2007. Nauczyciel licealny i akademicki.  W roku 2019 Muzeum Historii Żydów Polskich Polin wyróżniło go nominacją przyznawaną osobom, organizacjom lub instytucjom aktywnie działającym na rzecz ochrony pamięci o historii polskich Żydów.

Jest autorem książek poświęconych historii Rosji oraz historii zagłady Żydów.

W 2015 roku wydał książkę „Miasta śmierci. Sąsiedzkie pogromy Żydów”. Została ona przetłumaczona na język angielski i ukazała się drukiem w amerykańskim wydawnictwie Rowman & Littlefield, pod tytułem „The Towns of Death. Pogroms Against Jews by Their Neighbors”(2021).

Jego kolejna książka „Drzazga. Kłamstwa silniejsze niż śmierć” (2020), znalazła się w „dziesiątce” książek nominowanych do nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego, za najlepszy reportaż literacki (2021), znalazła się też w finale Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus (2021), oraz w finale VIII edycji Nagród Newsweeka im. Teresy Torańskiej (2021), wyróżniono ją również tytułem „Najlepszy polski reportaż 2020 r.”, przez portal CzytamyReportaże.pl. Najnowsza publikacja „Miasta pogromów. Nie tylko Jedwabne” ukazała się w czerwcu 2024 roku, nakładem Wydawnictwa RM.

Był konsultantem historycznym filmu Wesele (2021) w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego

Recenzje

“Inną perspektywę spojrzenia na relacje polsko-żydowskie podczas wojny można wyczytać z przerażającej książki Mirosława Tryczyka Drzazga. Kłamstwa silniejsze niż śmierć przypominającej okoliczności, w jakich w lipcu 1941 roku doszło do pogromów ludności żydowskiej, między innymi w Grajewie, Radziłowie i Wąsoszu. Autor nie stroni od szczegółowego przypomnienia tych tragicznych wydarzeń ukazanych w poetyce zbliżonej do opowiadań Tadeusza Borowskiego, takich jak Proszę państwa do gazu czy Ludzie, którzy szli. Intencją tego artykułu nie jest wskazanie konkretnych fragmentów wraz z sugestią dotyczącą tego, jak je wprowadzać na lekcje języka polskiego, ale namysł nad tym, jak ta, drobiazgowo zrekonstruowana, wstydliwie przemilczana, znacząco zniekształcana historia paradoksalnie otwiera możliwość jej edukacyjnego wykorzystania.”

Wywiady

“Mirosław Tryczyk w młodości dostał od swojego umierającego dziadka woreczek tajemniczych monet. Z rozmów dorosłych umiał wyłowić pojedyncze niedające spokoju słowa o ukochanym krewnym. Te drzazgi utkwiły w nim na tyle mocno, że wielokrotnie wracał do historii dziadka z Podlasia, próbując odkryć jego losy.

W 2015 roku wydał szeroko komentowaną książkę „Miasta śmierci. Sąsiedzkie pogromy Żydów”, a w styczniu tego roku ukazała się „Drzazga. Kłamstwa silniejsze niż śmierć”.

„Drzazga” to reportaż o zmaganiu się z rodzinną pamięcią i wyparciem. To też opis dzisiejszych prób poradzenia sobie z ciężarem świadomości i przywrócenia pamięci o pogromach na żydowskich sąsiadach, które miały miejsce na  Podlasiu w 1941 roku. Tryczyk łączy w niej historię osobistych poszukiwań dotyczących dziadka uwikłanego w zbrodnie na Żydach w Wólce Dobryńskiej z dzisiejszymi zmaganiami osób, które w swoich rodzinach odnajdują równie dramatyczne historie.” Agnieszka Wądołowska, Notes from Poland

“Wtajemniczenie w przeszłość zwykle jest jednorazowe. Babcia, przy okazji Wielkanocy, zbiera przy stole trzy pokolenia, syna, wnuka i prawnuka, i mówi im, że tutaj wyrżnięto Żydów, i że ulica spłynęła krwią, i wyrzucili dziecko przez okno. Inny przykład: dziadek podjeżdża z wnuczką pod pomnik w Radziłowie, odkręca szybkę w samochodzie i mówi: tutaj żeśmy Żydów spalili. Zakręca, jadą dalej” Emila Padoł Kultura Onet

 

Krzysztof Łapiński

Filozof, tłumacz, autor książek dla dzieci. Pracuje na Wydziale Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie zajmuje się filozofią starożytną i etyką ekologiczną. W 2019 roku uzyskał habilitację na podstawie książki o Marku Aureliuszu, stoicyzmie i terapeutycznej funkcji filozofii. Przetłumaczył z greki „Rozmyślania” Marka Aureliusza (2011) i „Wykłady stoickie” Muzoniusza Rufusa (2021). Stypendysta Fundacji Lanckorońskich z Brzezia (Wielka Brytania) i Fundacji Kościuszkowskiej (USA). Studiował reżyserię w PWSFTviT w Łodzi. Popularyzuje badania naukowe i filozofię.

Do pisania literatury dziecięcej zainspirowały go niekończące się rozmowy z córką Hanią. W 2020 roku opublikował książkę „Dzik Dzikus” (wydawnictwo Agora dla dzieci), która była nominowana w pierwszej edycji konkursu Literacka Podróż Hestii (2021), uzyskała jedną z głównych nagród w konkursie „Świat przyjazny dziecku” (Komitet Ochrony Praw Dziecka, 2022) oraz trafiła na listę IBBY i Alternatywną Listę Lektur.

W 2022 roku ukazała się kontynuacja, zatytułowana „Świnia Malwina”. Obie książki z ilustracjami Marty Kurczewskiej.

W 2025 roku nakładem wydawnictwa Agora ukazała się najnowsza książka ,,Najmądrzejszy. Biografia Sokratesa”.

Recenzje

„Zarówno w warstwie tekstowej, jak i ilustracyjnej, widoczne są szacunek i troska wobec świata zwierząt, ale i nadzieja na zmianę postaw, które reprezentują ludzie. […] Zaangażowanie w prawa zwierząt to jedno. Nie możemy jednak zapomnieć o uniwersalnych lekcjach, których niedorosłym czytelnikom dostarcza historia świni Malwiny. Inność czy obcość to kolejne elementy, które pojawiają się w tej fenomenalnej książce. […] Krzysztof Łapiński pokazuje zatem w sposób niezwykle prosty, obrazowy i dostosowany do wieku odbiorcy, że każdy, absolutnie każdy, ma prawo do godnego i „własnego” życia”. – Georgina Gryboś-Szczepanik, Literacka Kavka.

„Świnia Malwina to kolejna opowieść Krzysztofa Łapińskiego, która opisując perypetie zwierząt może nauczyć dzieci wiele o współczesnym świecie. Pewne tematy do rozmów z dziećmi są tu wskazane wprost – jak traktujemy zwierzęta? Czy nasza wygoda w jakikolwiek sposób może usprawiedliwiać ich cierpienie? Czemu zapominamy o tym, że świnie są piekielnie inteligentne? […] Kolejnym wątkiem, który jest w tej historii szalenie ważny to gotowość zwierząt do przyjęcia do swojego grona kogoś z innego świata, kogoś, kto potrzebuje pomocy. Nawet kosztem własnego komfortu. Trudno nie zauważyć analogii do tego, co w ostatnich tygodniach dzieje się w Polsce”. Emka Kowalska, obibooki.pl 

Ta przepiękna opowieść przypomina, że każda żywa istota – człowiek czy zwierzę – zasługuje na bezpieczne i wolne życie. To książka ucząca szacunku oraz empatii, ale także terapeutycznie oswajająca poczucie bycia innym. Jej łagodna forma sprawia, że będzie idealna zarówno dla młodszych, jak i starszych czytelników. O “Świni Malwinie” Maja Ostaszewska

Czy ratując jedną świnkę, można uratować cały świat? Trochę tak, a już na pewno można przywrócić wiarę w przyjaźń, solidarność i potęgę wzajemnej pomocy. Katarzyna Kasia

Czy nie pomówieniem godnym trolla jest znany wierszyk zaczynający się od nieprawdziwego stwierdzenia, że „dzik jest dziki, dzik jest zły”? Czytajcie znakomitego „Dzika Dzikusa”! Adam Wajrak

Wywiady

„W obu książkach, które można czytać niezależnie, głównym bohaterem jest sympatyczny dzik Dzikus, który, ku mojej radości, zyskał już fanów wśród młodych czytelników. Wspólnota, tworzona przez leśne zwierzęta, narażona jest na różne wyzwania, przychodzące z zewnątrz, z wielkiego świata. Las staje się więc mikrokosmosem, soczewką, w której skupiają się aktualne problemy, dotyczące nas wszystkich. Obie książki łączy więc również sposób, w jaki opowiadam historie. Zwierzęta to jeden plan opowieści, ale nie jedyny. Wyzwania, z jakimi muszą się zmierzyć bohaterowie, są bardzo aktualne również dla nas, ludzi. W Dziku Dzikusie pojawia się temat manipulacji, nękania, w Świni Malwinie – wykluczenia, uchodźctwa. W obu książkach antidotum na te problemy są empatia, okazywana pokrzywdzonym, i wspólne pomaganie. Przywracają one poczucie sprawczości”. „Vege Viva!”

„Piszę o zwierzętach jako o podmiotach – inteligentnych i wrażliwych. Taką perspektywę oferują współczesne badania naukowe na temat zdolności poznawczych zwierząt, które mówią nam, że my, ludzie, nie jesteśmy jedynymi inteligentnymi i wrażliwymi podmiotami na Ziemi. Taką perspektywę przynosi też współczesna antropologia kulturowa. […] Uważam, że katastrofa klimatyczna, w obliczu której stoimy, powinna wymusić na nas inne spojrzenie na przyrodę. Bardziej empatyczne, mniej eksploatacyjne”. „Spacerownik