Maria Hawranek

Niezależna reporterka, pisze z Polski, a gdy tylko może – z Ameryki Łacińskiej. Absolwentka Polskiej Szkoły Reportażu. Publikuje na łamach m.in. „Wysokich Obcasów”, „Dużego Formatu”, „Przekroju” i “Tygodnika Powszechnego”. Finalistka Konkursu Stypendialnego im. Ryszarda Kapuścińskiego Fundacji „Herodot” (2018). Niedawno opublikowała książkę o alternatywnych szkołach w Polsce “Szkoły, do których chce się chodzić” (Znak 2021). Autorka podcastu “Do ucha” i przewodniczka kąpieli leśnych “Mech i wdech”. Stypendystka Wyszehradzkich Rezydencji Literackich (2017). Wspólnie z Szymonem Opryszkiem wydała książkę Tańczymy już tylko w Zaduszki (2016) oraz  Wyhoduj sobie wolność (2018). Razem byli też nominowani do stypendium dziennikarskiego przyznawanego przez jury Nagrody „Newsweeka” im. Teresy Torańskiej (2015). 

 

Recenzje i wywiady

…wybór alternatywnej szkoły wcale nie oznacza, że wszyscy jej absolwenci będą artystami, freelancerami, wolnymi duchami. Mogą być, kim zechcą. Wielu, podążając za swoimi zainteresowaniami, wyląduje w bardzo hierarchicznym świecie. Te osoby nie zrobią tego jednak dlatego, że ktoś tego od nich oczekuje albo że nie widzą innej opcji, tylko dlatego, że sami odkryli, iż to ścieżka dla nich. Wysokie Obcasy

 

„Wyhoduj sobie wolność” to wielogłosowa opowieść o narodzie zdecydowanym na to, by zawsze mówić to, co się myśli, i zawsze działać tak, by nie ograniczać sobie horyzontów. A przecież to maleńki kraj tak wielu zaskakujących różnorodności. Można rzec, że raj na ziemi, gdyby nie przejmujący reportaż historyczny o tym, jak działała urugwajska dyktatura. Krytycznym Okiem

 

“Tańczymy już tylko w Zaduszki” to reportaż pokazujący całe spektrum kolorów Ameryki Łacińskiej, od głębokiej, beznadziejnej czerni aż po czerwień namiętności. Autorzy rozmawiają z mieszkańcami, przedstawicielami organizacji, miejscowej władzy, ale także przeglądają źródła i raporty, aby pokazać jak najdokładniejszy obraz kontynentu. Świetny, barwny reportaż. Onet.pl

 

Prezentacja “Radio Patagonia” podczas Festiwalu Wachlarz

Justyna Dąbrowska

Ur. 1960, psycholog, psychoterapeutka, redaktorka, wywiadowczyni. W 1989 roku debiutowała w „Gazecie Wyborczej” felietonami o swoich dzieciach i psychologii. Założycielka i wieloletnia redaktor naczelna miesięcznika „Dziecko”. Autorka tomów rozmów „Spojrzenie wstecz. Rozmowy” (2012), „Nie ma się czego bać. Rozmowy z Mistrzami” (2016), “Miłość jest warta starania. Rozmowy z Mistrzami” (2019), w których pytała polskich intelektualistów o to, co się widzi, czuje i myśli, gdy jest się na ostatnim odcinku drogi życiowej. W 2021 r.  kolejna część rozmów z mistrzami “Zawsze jest ciąg dalszy”. Tym razem autorka rozmawiała z psychoterapeutami i psychoanalitykami – jak to robią, że żyją tak długo? Co daje im siłę do pracy i miłości? Współautorka książki “Jaka piękna iluzja”, w której rozmawia z Magdaleną Tulli oraz “Rozmów o odpowiedzialności”. Rozmawiała z Zygmuntem Baumanem, Henrykiem Wujcem, Jackiem Kuroniem, Andrzejem Lederem, Danutą Szaflarską, Joanną Kulmową, Krystyną Miłobędzką i wieloma innymi.
Publikuje w „Tygodniku Powszechnym”, “Piśmie” i „Gazecie Wyborczej”. Laureatka Nagrody im. Barbary Łopieńskiej za najlepszy wywiad prasowy – z Jerzym Jedlickim.
Jako psychoterapeutka zajmuje się pracą z kobietami w okresie okołoporodowym. Prowadzi terapię kobiet w ciąży, po doświadczeniu utraty lub po trudnym porodzie. Opublikowała zbiór felietonów “Matka młodej matki”, w której opisuje doświadczenie stawania się babką. Jest też autorką cyklu rozmów “W poszukiwaniu nadziei”, które prowadziła online w okresie pandemii.
Rozmowa z drugim człowiekiem to jej zawód, pasja i sposób na przekraczanie samotności.
W maju 2023 roku ukazała się książka “Przeprowadzę Cię na drugi brzeg. Rozmowy o porodzie, traumie i ukojeniu” a jej najnowsza ,, Swoją drogą…”, napisana we współpracy z Bogdanem De Barbaro, ukazała się w październiku tego roku. Obie książki wydane zostały nakładem wydawnictwa Agora.

“Przeprowadzę Cię na drugi brzeg”

Aby każda kobieta mogła doświadczyć swojego porodu tak, by stał się dla niej źródłem siły, radości i mocy. I dla wszystkich kobiet, które nie znajdują słów dla opisania ran zadanych im, gdy rodziły.

Justyna Dąbrowska wraca do swojego najważniejszego tematu: do kobiety w ciąży i tej, która właśnie urodziła dziecko. Po latach od sukcesu akcji „Rodzić po ludzku” porozmawiała z kobietami, które z różnych powodów nie chcą wspominać swojego pobytu w szpitalu położniczym. Pyta je – z czym zostałaś? Justyna Dąbrowska słucha ich historii a potem wyjaśnia językiem psychoterapeutki co w danej sytuacji się tak naprawdę stało. To są sytuacje, które nigdy nie powinny się wydarzyć, ale się dzieją – autorka chce powiedzieć kobietom: to nie Wasza wina. Dzięki tym rozmowom, dzięki słowom które znajduje psychoterapeutka krzywda kobiet zyskuje swoje imię, autorka ma nadzieję, że dzięki temu traumy mogą zacząć się leczyć. Autorka zastanawia się również, gdzie bije źródło przemocy systemowej, która wciąż ma miejsce w szpitalach.

Drugą część książki stanowią rozmowy z położnymi o tym, jak może wyglądać dobry poród, taki, w którym rodzi się mocna, świadoma swojej siły matka, która może rozpocząć nieobciążoną cierpieniem relację z nowo narodzonym dzieckiem.

To książka zarówno dla kobiet, które zostały źle potraktowane, pozostały z traumą jak i dla tych, które chcą świadomie przygotować się do porodu, zastanowić nad tym jakie mają potrzeby i dowiedzieć się jakie mają prawa w porodzie. Książka będzie także nieocenioną pomocą dla wszystkich osób, które chcą prawdziwie wspierać kobiety w czasie, kiedy stają się matkami.

Wydawnictwo Agora, maj 2023 r.

Recenzje

,,Spojrzenie wstecz”

,,Autorka rozmów, która jest nie tylko dziennikarką, ile psycholożką i psychoterapeutką, umiejętnie, z niebywałym taktem i empatią, zadaje proste, mocne pytania, na które zawsze najtrudniej udzielić niebanalnych odpowiedzi. Wędrujemy od jednej fundamentalnej kwestii do następnej, a jednak rozmówcy jakimś cudem wciąż unikają patetycznych wyznań, nadętych deklaracji, truizmów, złorzeczeń czy narzekań na “nieszczęsną młodzież”. Zarazem sporo tutaj dystansu, humoru i ironii, pozytywnego myślenia i radości życia.”   Grzegorz Wysocki w Culture.pl

,,Miłość jest warta starania”

,,Choć poruszane tematy są w większości trudne, to czyta się te wywiady z lekkością i z ciekawością. To co było dla mnie szczególnie ciekawe, to spojrzenie na historię Polski oczami osób, które tam były. Z racji wieku w zasadzie większość rozmówców w jakiś sposób zetknęła się z wojną, obozami czy okupacją Polski. Swoje przeszłe doświadczenia zestawiają one z obecną sytuacją panującą w naszym kraju.
Rozmówcy opowiadają ze szczerością na pytania Dąbrowskiej, a ona daje im sporo przestrzeni. To naprawdę pouczająca książka, warta zapoznania się z nią i powrotów do niej. W publikacji znajdziemy również zdjęcia rozmówców, wykonane przez Mikołaja Grynberga”   -Monika Matura 

 

Wywiady

Mógłbym ten felieton okrasić bogato cytatami z „Miłość jest warta starania”, bo są tam perły. Ale tym razem pasuję, bo chciałbym, żebyście dotarli i dotarły do tego skąd się wzięły, że nie są to złote myśli rzucane w powietrze dla poklasku i przychylnych pokiwań głową, a swoje źródło mają w ugruntowanej, budowanej latami postawie filozoficznej. Piękne są te wywiady i niezwykła jest kultura im towarzysząca. Jeśli wątpicie w jakość debaty publicznej (i słusznie), jeśli jesteście zmęczeni jednokanałową komunikacją Fejsbuka – sięgnijcie po te wywiady. Wojciech Szot w Zdaniem Szota

Rozmowa to mój żywioł, pasja i pocieszenie. Kiedy się rozmawia o ważnych sprawach to czasem się udaje jakoś przekroczyć tę samotność, w której każdy z nas jest dożywotnio uwięziony. Udaje się poczuć, że możemy wzajemnie coś od siebie zaczerpnąć. Rozmawiam z ludźmi, którzy są zrobieni z dobrego, przedwojennego materiału, bo oni są szczerzy, nie krygują się i mają ciekawe rzeczy do powiedzenia. Rozmawiam, bo jestem ciekawa, co widać z tego szczytu, na który oni się wspięli. Rozmawiam, bo chciałabym usłyszeć coś krzepiącego o tym, jak to wszystko się kończy. I nie zawodzę się.
-Justyna Dąbrowska o książce ,,Nie ma się czego bać. Rozmowy z mistrzami” więcej…

Tytuł ma zresztą wiele znaczeń. Widzę poród jako przeprawę na drugą stronę wartkiej rzeki. To przejście przez żywioł: wysiłek, trud, satysfakcja. Na drugim brzegu jest dziecko, z którym się witamy po wielkim wysiłku. Przewodniczką w tej przeprawie jest położna, ona mówi: pokażę ci, czym poród może być, pomogę. Ale jest też inne znaczenie, które wypływa z mojej pracy psychoterapeutki: „przeprowadzę cię na drugi brzeg przez twoje trudne doświadczenie, przez twoją traumę”. Pomogę ci znaleźć ukojenie.
-autorka o swojej najnowszej książce ,,Przeprowadzę cię na drugi brzeg. Rozmowy o porodzie, traumie i ukojeniu” dla Tygodnika Powszechnego

Agata Listoś-Kostrzewa

Absolwentka filologii polskiej Uniwersytetu Łódzkiego i Polskiej Szkoły Reportażu. Studiowała też w Laboratorium Reportażu Uniwersytetu Warszawskiego, ukończyła Kurs Kreatywnego Pisania Instytutu Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk. Publikowała między innymi w tygodniku „Polityka”, w „Gazecie wyborczej”, w miesięczniku „Znak” i w magazynie „Non/fiction”. Jej debiutancka książka reporterska o Bytomiu „Ballada o śpiącym lwie” ukazała się 2 września 2021 w wydawnictwie Dowody na Istnienie.

 

 

Julia Fiedorczuk

Julia Fiedorczuk is a writer, poet, translator and a professor at Warsaw University where she teaches at the Institute of English Studies and the Environmental Humanities Center, of which she is also a co-founder. She has published collections of short stories, Poranek Marii („Maria’s morning”, Marginesy 2010) and Bliskie kraje („Close countries”, Marginesy 2016) as well as novels: Biała Ofelia („White Ophelia”, Biuro Literackie, 2013), Nieważkość („Weightless”, Marginesy 2015, nominated for the Nike Award), Pod Słońcem („Under the Sun”, 2020, nominated for the Warsaw Literary Prize and the Kazanecki Literary Prize) and Dom Oriona („The House of Orion”, Wydawnictwo Literackie, 2023). Together with Laurie Anderson she published a selection of Anderson’s texts in Polish translation (Język przyszłości, with Laurie Anderson’s illustrations, Biuro Literackie, 2012). She is the author of six poetry volumes, the latest of which, Psalmy (“Psalms”), was awarded the Wisława Szymborska Prize, Poland’s most prestigious prize for Poetry. She has also published essays, including the collection Cyborg w ogrodzie. Wprowadzenie do ekokrytyki („Cyborg in the garden. Introduction to ecocriticism”) and „Ecopoetics” (in collaboration with the Mexican poet Gerardo Beltrán). In 2019 she published a collection of interviews with American poets: Inne możliwości (WN Katedra). She has been nominated for the Julian Tuwim prize for lifetime achievement (twice), participated in numerous international poetry festivals in Poland and Abroad (Hong Kong, Mexico, USA, Great Britain, Holland, Slovenia, Romania, Lithuania) and presented guest lectures in Europe, Mexico and USA (including the Weintraub Lecture in Polish Literature and Culture at Harvard University). Her texts and translations have appeared in Literatura na Świecie, Dwutygodnik, Tygodnik Powszechny and many other journals. Fiedorczuk is a columnist for Przekrój as well as the most popular Polish weekly, Polityka. Her work has been translated into over 20 languages.

Literature in English

„Psalm V”, translated by Bill Johnston

„Psalms”, translated by Bill Johnston

„Strangers in the Country of the Poet”

„Oxygen”, translated by Bill Johnston

Five poems in audio, translated by Bill Johnston

„Medulla”, translated by Anna Zaranko

From „Weightless”, translated by Anna Zaranko

Reviews

While language has often been advanced as the fundamental means of differentiating between human animals and non-human animals, in “Oxygen” language unifies rather than separates. The sea “is a stubborn subtext,” the body made “of tongue / and daylight.” In one poem, Fiedorczuk exposes and enacts the creation of person, world, word: “in this version I’m coming to you through a wood / across a fresh green valley” and then, a few lines later, “in this version I’m coming to you across a trash heap.” Language is the material that constructs the world’s every part.
Elisa González, Asymptote

“Nieważkość” therefore requires careful reading and effort in order to reveal its insight. But that effort will deliver great rewards.
Anna Blasiak, European Literature Network

Dyba Lach i Adam Lach

Dyba Lach – dokumentalistka, autorka transmedialna. Reżyseruje i koordynuje wydarzenia artystyczne, spektakle, koncerty, projekty kulturalne, filmy. Absolwentka PWSFTiT w Łodzi na Wydziale Organizacji Sztuki Filmowej oraz Fotografii Prasowej w Instytucie Dziennikarstwa UW. Współautorka książek fotograficznych: Stigma, nagrodzonej w konkursie International Photography Awards i wybranej publikacją roku 2014 w Konkursie im. Beaty Pawlak Fundacji Batorego oraz Rewizje, nominowanej do książki roku 2020 przez Aperture Foundantion i Paris Photo. Słuchaczka Szkoły Ekopoetyki Julii Fiedorczuk i Filipa Springera.

Adam Lach – dokumentalista, twórca wizualny. Publikuje w „The New York Times”, „Le Monde”, „The Guardian”, „GEO”, „Newsweek”. Laureat wielu konkursów fotografii, w tym POYi, IPA, Grand Press Photo. Autor książek fotograficznych: Stigma, nagrodzonej w konkursie IPA; Neverland, wybranej do autorskiej kolekcji photobooków Martina Parra prezentowanych w Tate Gallery oraz Rewizje, nominowanej do książki roku 2020 przez Aperture Foundantion i Paris Photo. Jego fotografia zatytułowana Wolność została ogłoszona Ikoną Trzydziestolecia w międzynarodowym konkursie Press Club Polska. Jego prace prezentowano m.in. w Paryżu na festiwalu La Quatriéme Image, na Biennale w Pradze, na Uniwersytecie Harvarda w Cambridge.

 

Recenzje i wywiady

 

Polska jest PiS-owsko-PO-wska? Co zaobserwowaliście, tworząc “Rewizje”, fotografując i rozmawiając z ludźmi? Adam Lach: 3,5 roku jeździliśmy po Polsce i nie jest ani PiS-owska, ani PO-wska. Dyba Lach: Jest rozwalona na tysiąc kawałków. Na maleńkie cząsteczki. Nie ma Polski A i B, nie ma POlski katolickiej i lewackiej, nie ma konserwatywnej i liberalnej. Dyba i Adam w rozmowie z Magdaleną Rigamonti

 

W 2017 rozmawialiśmy na domowej kanapie o nastrojach społecznych, o potencjale Polski na przyszłość, o kraju, w którym mają żyć nasze dzieci, o planach, decyzjach. Od pięciu lat byliśmy razem, od dwóch lat – małżeństwem. Ja chciałam z Polski wyjechać, nabrać dystansu, pomieszkać gdzie indziej, Adam szukał klucza, jak Polskę fotografować, jak o niej opowiadać. Umówiliśmy się, że nie wyjedziemy, póki nie sprawdzimy, jaka jest. Nie wystarczało nam to, co pokazywały telewizyjne stacje, sondaże opinii publicznej, nie wierzyliśmy w naszą bańkę.  Dyba i Adam w rozmowie z Michałem Nogasiem

 

Jest jakiś chłód wiejący z tych kadrów. Niepokój. Słowa są osobne i nieprzystające, nie wiemy, co jest ilustracją czego. Kolekcja gestów, układów rąk, twarzy i sytuacji. Raz na jakiś czas portret, że można się przewrócić pod naporem spojrzenia. Oczy dumne, pewne. Wszystko to, co zarejestrował Lach, jest jakoś znajome. Te łąki, te poszarpane asfaltowe drogi, te dojazdówki upstrzone tablicami (dzięki Ci, za rezygnację z koloru), to mogłoby być wszędzie, w granicach kraju oczywiście. Literówka mi się zrobiła właśnie, cudownie – w granicach raju. I w tym ociepleniu wizerunku i klimatu, w tym sosie własnym, w tym raju-kraju jest strasznie zimno, pusto nawet jak tłum stoi. Nie ma tu zrywu, emocji, ruchu. Wszystko stoi, jakby zamarzło. Usnęło snem zimowym. Takie czyste, proste, zwięzłe i wyraziste dokumenty. O Rewizjach w Przekroju pisze Joanna Kinowska

Agata Sikora

Eseistka, krytyczka literacka, doktor nauk o kulturze, tropicielka kulturowych paradoksów w światach wyobrażonych i codziennym życiu. Na swoje badania otrzymała stypendium Narodowego Centrum Nauki, a napisany w ich efekcie doktorat został wyróżniony w konkursie Naukowego Centrum Kultury (2016) i opublikowany pod tytułem „Szczerość. O wyłanianiu się nowoczesnego porządku komunikacyjnego” (Wydawnictwa Uniwersytetu 2020). Jej książka „Wolność, równość, przemoc. Czego nie chcemy sobie powiedzieć” (Karakter 2019) została nominowana do Nagrody Literackiej Gdynia i wybrana jako jedna z dwudziestu książek na 2020 w ramach akcji „Międzynarodowe Czytanie” tygodnika Polityka i Teatru Studio. Teraz przygotowuje zbiór esejów poświęcony kategorii troski, na który otrzymała Stypendium artystyczne Miasta Stołecznego Warszawy (2021). Przez lata publikowała regularnie w „Nowych Książkach” i „Twórczości”, teraz jest stałą współpracowniczką „Dwutygodnika”, jej teksty ukazują  się również na łamach Krytyki Politycznej, Przekroju, magazynu Pismo, Gazety Wyborczej. Matka dzieciom, człowiek psu, mieszka w Londynie, gdzie w praktyce testuje wyzwania wielokulturowości. Czasem myśli, że życie to sztuka interpretacji, a czasem, że interpretacja to sztuka przeżycia.

 

Recenzje i wywiady

„Wolność…” to m.in. książka o zakłopotaniu i poczuciu winy progresywistów, którzy nie do końca radzą sobie w świecie politycznej poprawności, mimo iż zasadniczo identyfikują się z większością strzeżonych przez nią postulatów. O nazbyt pochopne zrównanie myśli z czynami Agata Sikora posądza psychoanalityczny model kultury będący owocem mieszczańskiej nowoczesności. I poddaje go krytyce. Czytelnia osobista

 

…książka Agaty Sikory, stawiająca szereg niewygodnych pytań: o czym milczymy, co spychamy w dyskursywny niebyt, co wypieramy poza horyzont racjonalności i liberalnego doświadczenia?Autorka podsuwa nam kilka odpowiedzi. Po pierwsze – powiada – zakrywamy przemoc, zapominamy o tym, że stanowi ona podstawę naszych relacji w formie utajonej i jako taka podtrzymuje nieegalitarne stosunki między klasami i płciami (wychodzi na jaw, gdy grupa zdominowana zaburza reguły gry narracyjnej i nazywa ją na przykład „wyzyskiem” albo „kulturą gwałtu”). Dwutygodnik.com strona kultury

 

Od pierwszych stron uwagę zwraca przejrzystość stylu, ostrość wywodu i – last but not least – intelektualna odwaga autorki, która zadaje współczesnym zwolennikom demokracji liberalnej, a więc i sobie, kilka niewygodnych pytań. Czy ceną emancypacji seksualnej nie są inne formy represji? Czy naprawdę przemoc nigdy nie rozwiązuje problemów w liberalnym świecie? Czy poprawność polityczna słusznie wpędza nas w poczucie winy? Jak pogodzić prawo do indywidualnej ekspresji z dążeniem do praw uniwersalnych? Sikora wbija kij w liberalne mrowisko, ale w przeciwieństwie do konserwatywnej prawicy nie chodzi jej o zniszczenie, lecz o wzmocnienie. Tygodnik Powszechny

 

Wspaniały jest ten esej Sikory, niezwykle gęsty, wielowątkowy i napisany z rozczulającą troską. Ujęła mnie już na wstępie przyznaniem się do tego, co wielu nie przeszłoby przez gardło – że w najnowszych sporach wokół poprawności politycznej czy #metoo zwyczajnie się gubiła. Ja też się gubiłam i gubię nadal; do wielu stanowisk wciąż nie potrafię się ustosunkować. Wodzirejki

 

Zawsze gdy potępiasz kogoś za to, że nie zajął nonkonformistycznej postawy wobec czegoś, co jest normą w jego środowisku, zadaj sobie pytanie o to, co byłoby nonkonformistyczne w twoim środowisku. Jako człowiek o poglądach lewicowo-liberalnych lubię sobie wyobrażać, że jeżeli moje dziecko okazałoby się homoseksualne, dałabym mu pełne wsparcie. Ale co, gdyby przyszło i powiedziało, że chce iść do zakonu? Czy również bym z lekkością powiedziała: „Tak, masz pełną wolność, czujesz powołanie, nic mi do tego, enjoy your way of life”? Gazeta Wyborcza

Agata Romaniuk

Click here for bio in English

Pisarka, reporterka, socjolożka z doktoratem z Polskiej Akademii Nauk. Absolwentka Polskiej Szkoły Reportażu i założycielka Grupy Reporterskiej Głośniej. Stypendystka programu rezydencyjnego Fundacji Pismo. W 2017 zainicjowała projekt badawczo-reporterski Światła Małego Miasta, który opisywał życie Polaków w najmniejszych miasteczkach. Projekt był nominowany do Grand Press Cyber. W 2019 ukazała się jej książka reporterska „Z miłości? To współczuję. Opowieści z Omanu” nominowana m.in. do nagrody Kolosy. Opowiadania i reportaże Agaty Romaniuk znalazły się także w zbiorach „Przewiew. 12 opowieści otwartych” i „Nadzieja”. Jest także autorką książki „Zapalniki zmian. Jak projektować zachowania?”. Publikuje teksty w „Dużym Formacie”, „Przekroju”, „Piśmie”, magazynie „Non/Fiction” i „Reportagen”. Prowadzi zajęcia z warsztatu pracy reporterskiej i z ekonomii behawioralnej.

W marcu 2021 roku ukazała się pierwsza część jej serii detektywistycznej dla dzieci “Kocia Szajka. Zagadka zniknięcia śledzi”. Od tamtej pory wyszło jeszcze sześć części tej serii, każda ciesząca się równie dużym zainteresowaniem!

W kwietniu 2022 roku wydała swój powieściowy debiut ,,Proste równoległe’’, książkę otuloną nie tylko piękną historią ale też muzyką . Jest również autorką dwujęzycznej książki dla dzieci pt. „Bal u lamorożca. Polsko-ukraińskie bajki o przyjaźni” wydanej przez Zygzaki oraz ,,Klub enigma”, wydanej w 2024 roku. Najnowsza- ,,Najgorsze randki świata i kilka udanych” ukazała się na początku 2025 roku nakładem wydawnictwa Poznańskiego.

Recenzje

“Kocia szajka. Zagadka zniknięcia śledzi” 
Autorka korzystając ze stereotypów, a nawet odwracając ich znaczenie, wprowadza do historii kwestie komediowe. Sporo jest w książce zabawnych gagów, powiedzonek (które później z powodzeniem można cytować) czy wyróżniających się bohaterów i osobowości, które sprawiają, że całość staje się jeszcze bardziej ciekawa!  Bajkochłonka

 

„Z miłości? To współczuję. Opowieści z Omanu”
Czytamy te opowieści jednym tchem, każda kolejna otwiera szufladki w głowie i wzbudza inne, ale silne emocje. Najbardziej podoba mi się w tej książce to, że stwarza wątpliwości, pokazuje, że nic nie jest oczywiste i niczego nie można twierdzić z całą pewnością i każe zastanowić się. Ludzie są różni, potrzebują różnych rzeczy, a takie książki ułatwiają zrozumienie i oswojenie czegoś, co wydaje się na pierwszy rzut oka niezrozumiałe. Zachwyca mnie to, że dzięki takim książkom mogę się uczyć świata.

bardziejlubieksiazki.pl

Reportaż Agaty Romaniuk czyta się z wypiekami na twarzy. […] Co prawda nie jest to żaden przewodnik po tym kraju, ale z pewnością jest to przewodnik po omańskich duszach, obyczajach i namiętnościach. Fascynująca lektura.
kobiecaintuicja.com

Mimo wszystko omańska kobieta chce brzmieć dumnie i tę dumę Agata Romaniuk pokazuje ze szczególnym nasileniem. Może przede wszystkim dlatego, że kocha kraj, o którym pisze. Zna i rozumie różnorodne kobiety. Wie, jak definiować kobiecość poprzez zaprzeczenia i kwestionowanie. Wie również, że po lekturze jej opowieści czytelnik nie zapragnie tylko spróbować daktyli i sprawdzić, czy do Omanu nie są organizowane jakieś tanie wycieczki. Zajrzymy w głąb kobiecej duszy, ale także ciała. Pod abaję, gdzie kryje się golden pussy. Ale Romaniuk pokazuje, czym jest szczęśliwe lub skrzywdzone kobiece serce. Bardzo mi się podoba w tej książce niuansowanie oraz operowanie kontrastami. Wyjątkowo dobra rzecz, aż za dobra jak na debiut. Pozostaje pogratulować i wierzyć, że każdy rejon świata oraz duszy ludzkiej można sportretować z taką różnorodnością oraz uwagą. Chapeau bas!
Jarosław Czechowicz, „Krytycznym okiem”

„Zapalniki zmian”
Agata Romaniuk przystępnie wprowadza do zastosowań ekonomii behawioralnej w biznesie. Siłą książki są przykłady z jej praktyki zawodowej. Za każdym razem podaje wyjaśnienia zastosowanych mechanizmów, co pozwala zrozumieć, jak można wykorzystać je we własnej firmie. „Zapalniki zmian” to lektura obowiązkowa dla wszystkich zajmujących się UX, CX, design thinking, a przede wszystkim dla tych, którzy chcą projektować zmiany zachowań klientów, by poprawić ich doświadczenia.
Jacek Szlak, redaktor naczelny portalu „Marketing przy Kawie”

Umiejętność projektowania zachowań staje się coraz ważniejsza zarówno w biznesie, jak i polityce społecznej. W książce Agaty Romaniuk znajdziecie wiele praktycznych wskazówek, masę przykładów i tony inspiracji, jak to robić.
Ania Karczmarczuk, CEO Ipsos w Polsce

 

Andrzej Muszyński

Zaczynał od reportażu, dziś pisze głównie prozę i krótsze utwory. Autor książek non-fiction „Południe” i „Cyklon” nominowanych do Nagrody im. Beaty Pawlak. Dwukrotnie nominowany do Nagrody Literackiej Gdynia – za „Miedzę” i „Podkrzywdzie”. Za tę ostatnią był również nominowany do Paszportów Polityki. Laureat Nagrody im. A. Włodka przyznawanej przez Fundację Wisławy Szymborskiej. Wydał również powieść „Fajrant” o środowisku polskich emigrantów w Wielkiej Brytanii. W 2020 r. ukazała się jego najnowsza książka prozatorska pt. „Bez”, poruszająca tematykę bezpłodności. Jego książki czytano w słuchowiskach radiowych m.in. w radiowej Trójce. Laureat Kolosa za wyprawę w Himalaje Birmańskie. Samotnie przeszedł pieszo pustynię Atakama. Pochodzi z Jury Krakowsko-Częstochowskiej, gdzie nadal mieszka.

Jego ostatnie dwie publikacje to ,,Dom Ojców” (Wydawnictwo Czarne) oraz ,,Koncertina” (Wydawnictwo Cyranka).

Recenzje

„Bez”
To nie jest kolejna powieść o pięknie prowincji, uroku sielskiego życia na wsi i naiwnie widzianych „peryferiów”. Bez to opowieść pełna emocji i – jak to w balladzie bywa – odrobinę zdradziecka, którą trzeba czytać uważnie, smakować. Chyba że się zachłannie ją połknie jednego dnia. Jak najlepszy serial, od którego nie można się uwolnić. Przepisów na lekturę książki Muszyńskiego jest wiele, ale najważniejsze, by zacząć go czytać. Bo to wybitny pisarz.

Wojciech Szot, zdaniemszota.pl

„Podkrzywdzie”
Muszyński stworzył nie tyle obraz wsi zawieszonej w bezczasie, co pełny świat, schulzowski z ducha. Jest tu prawodawca Stójkowy, właściciel księgozbioru, dziadek, babka i wnuk narrator, który próbuje zgłębić tajemnicę. Książka Muszyńskiego jest brawurową próbą opisu na nowo tego, co widać, i jednocześnie małym traktatem filozoficznym o istnieniu. Punktem dojścia tego poszukiwania okazuje się właśnie obraz stworzony za pomocą nowego języka.

Justyna Sobolewska, „Polityka”

„Miedza”
Żywe, pełnokrwiste, zawadiackie opowiadania Muszyńskiego ocalają pamięć o wsi – tej prawdziwej, mówiącej gwarą, wyznającej twarde zasady. „Miedza” jednak to nie cepeliada. Bywa tu, co prawda, lirycznie, ale piękno języka, którym Muszyński wywija jak mało kto, służy przede wszystkim opisowi rozpadu. Bo wieś niknie w oczach, traci charakter pod warstwami asfaltu, pod kostką Bauma, pod dachem z satelitarnych anten. Od czasu do czasu potrafi, na szczęście, jeszcze wierzgnąć. I ustami najstarszych mieszkańców snuć opowieści. 
Maciej Robert, „Polityka”

„Trawy, trawy, zimne gruszki”
Andrzej Muszyński również czaruje niuansem i nieoczywistością, operuje indywidualnym językiem i unikalnym postrzeganiem świata. Jego postaci są wyraziste, ale zdarzenia, w których uczestniczą, mimo realistycznego sztafażu, sieją mit. Budzą niebanalne skojarzenia i żywe, egzystencjalne emocje. Zarażają nas niepewnością. Oryginalność, osobność tej prozy wyróżnia ją nie tylko na tle prac konkursowych, ale daje podstawy, by sądzić, że autor ten ma szansę w przyszłości na stałe zaistnieć w świadomości ambitnego czytelnika.
Natasza GoerkeMarta MizuroMarcin Hamkało, wstęp do antologii „Nikt nigdy”

,,Dom ojców”
Czytając, ma się wrażenie, że wszystko toczy się bardzo spokojnie. Książka utrzymana jest w refleksyjnym tonie, co, moim zdaniem, dobrze współgra z tematem. Razem z plastycznymi opisami oraz ciekawą kompozycją, opartą na przeplatających się historiach z niezwykle odległych od siebie epok, buduje niezwykły klimat opowieści. Dom ojców uświadamia, że nasze korzenie sięgają dużo dalej niż parę pokoleń wstecz, przypomina skąd tak naprawdę pochodzimy i na czym wyrośliśmy. Wydaje mi się, że po przeczytaniu tej książki, pytanie: „kim jestem” otwiera na zupełnie nowe perspektywy. – Justyna Bajorek ujot.fm

Miejscami trudno wytrzymać tę książkę – jak każdą, która stawia opór tradycji pisma. Muszyński odkrywa w konstytuującym niewolników mroku źródło niezwykłej siły. W czarnych ludziach z przeszłości i współczesnych mu ludziach ziemi dostrzega niebywałą rozpiętość – gotowość na głęboki kontakt z niepojętym, nierozstrzygalnym i żywiołowym. Dzięki ich zżyciu z naturą i instynktowym reakcjom widzi w nich przewodników. Po czym? Po tym, co „czarne i mokre”. Po ziemi stanowiącej jednocześnie łono, grób i realność nowonarodzonego źrebięcia. – Karolina Felberg kulturaliberalna.pl

Wywiady

Dobra literatura rodzi się dla mnie na styku z rzeczywistością – tego, co nazywamy życiem. Uczę się balansować na tej cienkiej linii, z której łatwo się osunąć. Mój umysł czerpie z  tego, co cielesne, przeżyte, ale tkwiąc w tej sferze, nie jest w stanie nic wykreować. Literatura mnie wybudza, kiedy to, co biologiczne, zaczyna nade mną dominować. Pozwala mi się skoncentrować i nazwać myśli, doznania, obsesje. Kiedy ten intensywny czas mija, tracę tę umiejętność. Przez to nadaje mojemu życiu wyraźny sens. Jako czytelnik coraz częściej szukam w niej światła, afirmacji, wsparcia.  miesiecznik.znak.com.pl

Istnieją obrazy, które można opisać tylko tworząc odpowiedni dla nich język. W ,,Podkrzywdzie” swojski świat staje się egzotyczny, głównie za sprawą Stójkowego i aury, tak też chyba zmienia się mowa. To był pisarski żywioł, który z resztą bardzo lubię. Mimo że miałem plan, pomysły na początek i zakończenie, wiedziałem, co chcę osiągnąć, ten żywioł powoduje, że powstają kolejne interpretacje, niekiedy niedostrzegalne dla samego autora. Może je odkryć jedynie czytelnik, co jest fantastyczne w literaturze. kultura.onet

 

Justyna Sobolewska

Krytyczka literacka, dziennikarka tygodnika „Polityka”. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim. W 2012 ukazała się jej „Książka o czytaniu, czyli resztę dopisz sam” w Wydawnictwie Polityki. Wydanie rozszerzone „Książki o czytaniu” ukazało się w Wydawnictwie Iskry (2016).  Autorka wyboru opowiadań Kornela Filipowicza „Moja kochana, dumna prowincja” (Znak, 2017). Zasiada w jury Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej „Silesius” oraz w kapitule Nagrody Literackiej im. Witolda Gombrowicza. Laureatka PIK-owego Lauru (2015) przyznawanego przez Polską Izbę Książki za popularyzację czytelnictwa w kategorii mediów drukowanych. Pod koniec października 2020 r. w Wydawnictwie Iskry ukazała się jej książka „Miron, Ilia, Kornel. Opowieść biograficzna o Kornelu Filipowiczu”, której towarzyszy wybór tego pisarza „Pamiętnik antybohatera i inne utwory”. W maju 2021 r. miała premierę książka, którą napisała wspólnie z Anną Dziewit-Meller “Stówka. Przeczytaj to jeszcze raz”. Najnowsza ,,Jadwiga. Opowieść o Stańczakowej”, ukazała się w sierpniu 2024 roku nakładem wydawnictwa Znak. Mieszka w Warszawie.

Recenzje

„Książka o czytaniu”
Justyna Sobolewska opowiada ze swadą, punktuje wyraziście, daje ogromny margines interpretacyjny i przede wszystkim niczego nie narzuca. Nie jest to bowiem publikacja o tym, jak czytać, ale przede wszystkim o tym, po co czytamy i jak wiele mamy motywacji do tego działania. „Książka o czytaniu” przydaje się podczas chandry czytelniczej. Dla każdego z nas będzie inną książką. Jest bowiem otwarta i w mądry sposób fragmentaryczna.
Jarosław Czechowicz, „Krytycznym okiem”

Książki o książkach, książki o czytaniu, o czytelnikach, czytelnictwie, pisaniu… To wszystko, czego książkowemu molowi potrzeba do szczęścia. Poznać zwyczaje czytelnicze ulubionych autorów (jeśli mają czas na cokolwiek poza pisaniem) to jak dla gimnazjalisty zerknąć do alkowy ulubionej gwiazdy… Takie mam przynajmniej wrażenie. Dlatego poluję na takie pozycje, pochłaniam je z namaszczeniem, notuję, porównuję z własnymi zachowaniami, czerpię garściami i wysysam kwintesencję jak spragniony wody na pustyni. Do ścisłej czołówki moich najukochańszych książek należą więc Ex libris Anne Fadiman i Młodszy księgowy Jacka Dehnela. Teraz dołączyła do nich pozycja o idealnym w swej prostocie tytule – Książka o czytaniu czyli resztę dopisz sobie sam Justyny Sobolewskiej.   granice.pl

 

Anna Rudnicka-Litwinek

Autorka książek dla dzieci i dla dorosłych, malarka, ilustratorka i wydawczyni. Z wykształcenia dziennikarka, plastyczka, absolwentka kulturoznawstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim i podyplomowych studiów z bezpieczeństwa pracy. To ostatnie szczególnie przydatne podczas wielu lat pracy na wojskowym lotnisku. Nauczyła się tam także, jak załatwiać sprawy niemożliwie do zrobienia oraz zamieniać dużą ilość czasu na małą bez widocznych efektów. Pragmatyczna, choć niepraktyczna, zdystansowana, choć ciekawa ludzi.

W 2016 roku ukazała się jej debiutancka powieść “Czarownica”. W 2020 r. miała premierę książka „Dziewczyny na skrzydłach” (Wydawnictwo Znak Horyzont). Anna Rudnicka-Litwinek jest też autorką książek dla dzieci. Najnowsza, „Awiatorzy. Podniebne przygody polskich lotniczek i lotników”, ukazała się w kwietniu 2021 r.

 

Recenzje

„Czarownica”

,,Anna Litwinek tworzy całkiem zręczny miszmasz, nawiązując do dawnych wierzeń Wandalów i ludów bałtyckich, tego, co gdzieś na temat ludowych wierzeń tkwi nam w głowach i tego, co można na temat czarownic przeczytać w książkach, szczególnie tych mocno im nieprzychylnych. Chociaż nie wiem, czy “nieprzychylne” stanowi najdoskonalszy określenie na “Młot na czarownice”. Wszystko sprowadza się do przeciwstawienia pierwiastka kobiecego męskiemu, związku z naturą tzw. cywilizacji oraz kościoła przeciwko… właściwie wszystkiemu. A przede wszystkim jest to książka broniąca prawa kobiety do samostanowienia.”
Monika Frenkiel, Onet Kultura

,,Dziewczyny na skrzydłach’

,,Przyszedł czas, by przypomnieć o odważnych, niezależnych, pełnych pasji lotniczkach – pionierkach i tych nam współczesnych. W czasach, gdy większość kobiet nie mogła nosić spodni, one założyły lotniczy kombinezon i zdobyły niebo. Dziś, gdy mundurem lotnika szczycą się głównie mężczyźni, one wbrew stereotypom również po niego sięgają. Oto losy dziewczyn, którym wyrosły skrzydła. […]

Pomysł autorki na tę publikację jest bez wątpienia „strzałem w dziesiątkę”. Wspaniale, że powstała książka, która przypomina nam o odważnych, pełnych pasji pionierkach – zdobywczyniach nieba. Historie kobiecego podboju polskiego nieba są frapujące i zapierające dech w piersiach. Z wielu względów warto sięgnąć po ten tom, na który składają się sylwetki „dziewczyn, którym wyrosły skrzydła”, jak ujmuje to autorka.”
-Joanna Kapica-Curzytek

,,Awiatorzy. Podniebne przygody polskich lotniczek i lotników”

,,Każda historia, zawarta w „Awiatorach” budzi podziw. Mało tego, wszystkie opowiadania są szalenie motywujące, bowiem ich bohaterowie musieli stawiać czoła przeróżnym przeciwnościom losu! Musieli mierzyć się ze złą pogodą czy usterkami technicznymi, a także pokonywać granice, nie tylko te geograficzne, dzielące państwa (choć przekroczenie ich było niejednokrotnie równie trudne), ale także te kulturowe czy te najzwyklejsze, a jednocześnie najbardziej frustrujące, bo nasze własne, ludzkie.”
czytelniczepodworko.pl

Wywiady

,,Założeniem było stworzyć mozaikę, która w pewien sposób da obraz obecności lotnictwa kobiet od początku awiacji do współczesności. To założenie wymagało wyłuskania charakterystycznych kobiet, które były pierwszymi dziewczynami w wybranej przez siebie lotniczej niszy. Dziewczynami o wybitnych osiągnieciach i silnych charakterach pozwalających przebijać szklane sufity.

Ten obraz nie jest kompletny. To zaledwie szkic. Z bólem serca, z przyczyn tylko technicznych i prozaicznych, takich jak objętość książki, musiałam pominąć wiele wspaniałych lotniczek obecnych w historii i w dzisiejszych czasach, w lotnictwie balonowym, śmigłowcowym, ratunkowym. Jest jeszcze wiele wspaniałych historii, które mogą uzupełnić tę mozaikę.” – mówi autorka siążki ,,Dziewczyny na skrzydłach” w wywiadzie dla wokolfaktu.pl